Sekretarz stanu w MRiRW Kazimierz Plocke powiedział:
- Budżet na 2012 r. będzie wynosił 49.104.139.000 zł, czyli prawie o 3 mld zł mniej niż w 2011 r. To zmniejszenie wynika z dwóch powodów. Po pierwsze, z mniejszego finansowania programów z Unii: obniżka wynosi około 1,6 mld, czyli 10%, o które będą pomniejszone uproszczone płatności obszarowe. Po drugie, będzie też mniej pieniędzy z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, ponieważ środki z programu się wyczerpują.
Zwracam uwagę, że w tych 49 mld zł ponad 21 mld zł będą stanowić środki z budżetu UE. Trzeba jeszcze uwzględnić, że z tych 49 mld zł około 16 mld zł pójdzie na funkcjonowanie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Pozostałe środki z budżetu zostaną przeznaczone na realizację podstawowych zadań.

Poseł Krzysztof Tołwiński (PiS) zwrócił uwagę na zbyt niskie dopłaty bezpośrednie i mimo to niższe plany w budżecie na rolnictwo:
- Mam nadzieję, że pan minister bardzo dobrze zna traktat z Kopenhagi, bo to jest Biblia, na której się powinniśmy opierać w naszych dyskusjach. W związku z tym przypominam, że dochodzenie w Polsce do równego poziomu dopłat, czyli do 100% dopłat w Unii, zaprojektowano do roku 2013. Wtedy mieliśmy osiągnąć takie same dopłaty, jak inne państwa Unii. Polska to notyfikowała. W 2010 r. uzyskaliśmy 100% dopłat przewidzianych w Kopenhadze, ale nie osiągnęliśmy tzw. średniego poziomu unijnego, który nie był określony. Co się zapowiada w roku 2011, 2012, 2013? Rząd polski ma możliwość wyrównania przez te trzy lata poziomu średnich dopłat unijnych. Co robi rząd? W związku z tym, że składka unijna wzrasta, wycofuje półtora miliarda złotych. Okradliście w sposób perfidny polską wieś - jeszcze raz powtarzam: okradliście - odpowiadam za te słowa i będziemy to wszędzie mówić. Ukradliście rolnikom półtora miliarda złotych. 

Posłowie krytykowali w dyskusji zbyt małe ich zdaniem wydatki na poszczególne cele: melioracje, dopłaty do paliwa rolniczego, szkolnictwo, doradztwo, dopłaty bezpośrednie.

Sekretarz stanu w MRiRW Kazimierz Plocke uznał, że trudno odpowiadać na pytania i odnosić się do konkretnych propozycji, skoro w parlamencie nie ma jeszcze dokumentu: - Ta dyskusja jest przedwczesna. Oczywiście, można wygłaszać takie czy inne komentarze, ale nie będę odpowiadał na zaczepki. Wygłoszone tu komentarze są absolutnie niesprawiedliwe.
Zapewnił, że trwają prace, żeby ewentualnie znaleźć rozwiązanie, które pozwoliłoby zmienić wskaźnik dopłat do oleju napędowego. Powiedział też, że ministerstwo finansuje szkoły rolnicze pozbawione gospodarstw pomocniczych, warsztatów, w związku z czym wymagające większego dokapitalizowania. W kwestii doradztwa powiedział: - Niedługo pan minister będzie pewnie gotowy do rozmów o przyszłości polskiego doradztwa w ogóle. Będziemy chcieli zyskać w Komisji partnera do tych rozmów.