Kalemba informując o swojej dymisji, podał, że jej powodem jest brak realizacji działań dotyczących zwalczania skutków wystąpienia w Polsce afrykańskiego pomoru świń u dzików. Krytykował to, że nadwyżki trzody chlewnej nie trafiły do rezerw strategicznych państwa, prowadzonych przez Agencję Rezerw Materiałowych, podległą ministrowi gospodarki.

Bury podkreślił, że to przede wszystkim minister rolnictwa ma możliwości działania w sytuacji zagrożenia afrykańskim pomorem świń.

- Przede wszystkim przesyłanie w odpowiednim czasie wniosków, (zgłaszanie) propozycji rozwiązań dla rządu lub Komisji Europejskiej - wyliczał Bury. Zaznaczył jednocześnie, że minister gospodarki ma do dyspozycji tylko jedno narzędzie - skup na potrzeby Agencji Rezerw Materiałowych.

Szef klubu PSL ocenił, że niektóre działania resortu rolnictwa ws. afrykańskiego pomoru świń były spóźnione, a Kalemba w związku z tym "wyciągnął dość radykalne wnioski". "Kalemba zachował się bardzo odpowiedzialnie i honorowo" - dodał Bury.

Pytany, czy nowym ministrem rolnictwa mógłby zostać Marek Sawicki, Bury odparł, że Sawicki ma na swoim koncie duże sukcesy. Inny poseł PSL Eugeniusz Kłopotek ocenił, że Sawicki powinien być bardzo poważnie brany pod uwagę jako następca Kalemby, m.in. dlatego, że dobrze zna kwestie związane z pomorem świń.

Kłopotek podobnie jak Bury ocenił, że Kalemba postąpił honorowo składając dymisję. Dopytywany, czy Kalemba podważał pozycję lidera PSL, wicepremiera, ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego ws. działań dotyczących afrykańskiego pomoru świń, Kłopotek zaznaczył, że należy oddzielić funkcje polityczne od funkcji ministerialnych. "Jeżeli minister Kalemba przedstawia fakty, kto miał realizować poszczególne odcinki związane z narastającym problemem (afrykańskiego pomoru świń - PAP), a również pewna rola spływała na ministra gospodarki i podległą mu Agencję Rezerw Materiałowych, to trudno - trzeba to również uczciwie powiedzieć" - dodał Kłopotek.

Sawicki był z ramienia PSL ministrem rolnictwa w latach 2007-12, na stanowisku zastąpił go Kalemba.