Dochód polskich rolników w 2006 r. wyniósł łącznie 21 mld 32 mln PLN i w porównaniu z poprzednim rokiem wzrósł o 18 proc. Wartość produkcji (łącznie z dopłatami) wzrosła o 4 proc. i wyniosła 63 mld PLN. Wzrosła wartość produkcji roślinnej (o prawie 7 proc. – do 25 mld 974 mln PLN), natomiast w produkcji zwierząt odnotowano spadek (o 2,6 proc – do kwoty 17 mld 683 mln PLN). Dane zaprezentował 19 października Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. - „W ub.r. wzrosły ceny produktów i subwencje, co przełożyło się na wzrost dochodów przedsiębiorców rolnych” – komentuje dr Zbigniew Floriańczyk z IERiGŻ. – „Po spadku w 2005, który dotknął całej UE, wróciliśmy do poziomu z pierwszego roku członkowstwa w Unii”.

Zdaniem IERiGŻ do wzrostu wartości produkcji w 2006 przyczyniły się przede wszystkim rosnące ceny produktów roślinnych (gł. zbóż, warzyw, owoców i ziemniaków), większa niż w 2005 produkcja zwierząt oraz silnie rosnące dopłaty do produkcji (4,6 mld PLN – wzrost o 22 proc.).

W efekcie wzrosła też tzw. wartość dodana (czyli różnica pomiędzy cenową wartością produkcji a kosztami produkcji). Wg IERiGŻ, poza rosnącymi cenami i dopłatami, wpływ na to miały również relatywnie niski wzrost kosztów produkcji oraz niższa amortyzacja. Wielkość wartości dodanej wypracowanej w 2006 przez nasze rolnictwo to przeszło 20 mld PLN. Wyższe od niej dochody, zdaniem IERiGŻ, to z kolei skutek czynników pozaprodukcyjnych: wyższych dopłat i niższej kwoty podatków od produkcji.

Rosnące ceny produktów spożywczych cieszą rolników, jak jednak zauważa IERiGŻ – zjawisko to ma charakter nietrwały i jest wywołane czynnikami losowymi (pogoda, decyzje polityczne itp.). „Polscy rolnicy osiągają dochody niższe od średniej unijnej” – podkreśla dr Floriańczyk. – „O ile w pozostałych zawodach dochody będą stale rosły, to w rolnictwie w dłuższej perspektywie możliwa jest stagnacja”. Gdzie szukać recepty na zapewnienie wzrostu? „W koniecznej restrukturyzacji i podniesieniu wydajności pracy” – uważa ekspert IERiGŻ.