Wcześniej jednak dojdzie do spotkania pełnomocników obu stron sporu.

Wyznaczony przez komornika termin wyprowadzki minął w niedzielę o północy. Jednak Moskalikowie nadal mieszkają w domu Agnes Trawny. Oferowany przez gminę lokal socjalny odrzucili, bo nie spełniał ich oczekiwań.

W poniedziałek do Nart przyjechał pełnomocnik właścicielki domu mec. Andrzej Jemielita. Jak powiedział PAP, wizyta niewiele wniosła, bo Jadwiga Moskalik powtórzyła jedynie, że pozostanie w domu.

- Nie rozumiem, z czego wynika ten upór. Nie wiem również, czy państwo Moskalikowie mają świadomość kosztów, jakie poniosą, jeśli dojdzie do egzekucji komorniczej - powiedział adwokat.

Dlatego pełnomocnik Trawny zapowiedział, że skontaktuje się tej sprawie z reprezentującym Moskalików mec. Jerzym Erlikiem. Zaznaczył, że nie ma uprawnień, ani możliwości wpływania na termin egzekucji komorniczej. Pisma od komornika z wyznaczoną datą eksmisji Moskalikowie muszą spodziewać się w najbliższych dniach.

Pełnomocnik rodziny Moskalików powiedział, że będzie przekonywał swoich klientów, aby dobrowolnie opuścili dom, jeszcze przed terminem eksmisji. Nadal liczy jednak, że decyzja o egzekucji komorniczej zostanie wstrzymana przez sąd. Ma to związek z pozwem, jaki w imieniu Moskalików, złożył przeciwko Lasom Państwowym. Domaga się w nim przyznania im - jako byłym robotnikom leśnym - mieszkania zastępczego, do którego mogliby się przeprowadzić. Terminu rozprawy jeszcze nie wyznaczono.

- Dlatego w marcu wystąpiłem do Sądu Rejonowego w Szczytnie o wstrzymanie egzekucji komorniczej do czasu rozstrzygnięcia tamtej sprawy. Ponieważ orzeczenie było dla nas niekorzystne, złożyłem zażalenie do sądu okręgowego w Olsztynie i czekam - powiedział mec. Erlik.

Zażalenie trafiło do szczycieńskiego sądu w połowie czerwca. Jednak - jak sprawdziła w poniedziałek PAP - dotychczas nie przesłano dokumentów do sądu wyższej instancji. Dlatego olsztyński sąd okręgowy może nie zdążyć rozpoznać sprawy przed terminem, na jaki komornik wyznaczy eksmisję.

Moskalikowie zajmują dom Agnes Trawny, która w połowie lat 70. wyjechała na stałe do Niemiec. Po kilkuletnich procesach odzyskała ona "ojcowiznę" - gospodarstwo wraz z ziemią i lasem w Nartach - wyrokiem Sądu Najwyższego z grudnia 2005 r.

W kwietniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Olsztynie zdecydował o eksmisji rodzin Moskalików i Głowackich, które nie chciały dobrowolnie opuścić nieruchomości. Wstrzymał jednak wydanie nieruchomości właścicielce, do czasu zapewnienia rodzinom lokali socjalnych. Głowaccy wyprowadzili się w marcu tego roku do mieszkania przyznanego przez gminę. Miesiąc później pełnomocnik Agnes Trawny złożył wniosek o egzekucję komorniczą wyroku wobec Moskalików.

Podobał się artykuł? Podziel się!