Według badań CBOS, wzrost popularności lokalizacji wiejskich jest w dużej mierze efektem spadku atrakcyjności życia w małych miasteczkach (obecnie preferuje je 18 proc. respondentów, spadek o 8 punktów proc. od 1998 roku). Chęć mieszkania w średnich i dużych miastach, deklaruje podobna jak w 1998 roku grupa badanych (obecnie 22 proc. do 18 proc.). Największą stabilnością charakteryzuje się atrakcyjność największych miast.

Osoby w wieku 45 lat i więcej częściej niż młodsi respondenci deklarują chęć mieszkania na wsi. Zdaniem CBOS, warto zwrócić uwagę, że nawet wśród młodych badanych mniej więcej co trzeci woli mieszkać na wsi. Generalnie, młodsi ankietowani, do 35 roku życia, częściej niż pozostali wskazują na duże miasto jako lokalizację idealną.

Preferencje dotyczące miejsca zamieszkania są wyraźnie powiązane z wykształceniem ankietowanych. Im jest ono wyższe, tym częściej wskazują na duże aglomeracje miejskie i tym rzadziej deklarują chęć mieszkania na wsi. Jest to najprawdopodobniej związane z perspektywami zawodowymi. Duże miasta oferują większą różnorodność miejsc pracy, w tym więcej możliwości pracy dla specjalistów.

Najbardziej związana z typem miejscowości zamieszkania jest ludność wiejska. Niemal trzy czwarte mieszkańców wsi (73 proc.) chce tam pozostać, a inni w większości woleliby zamieszkać w jakimś małym miasteczku (15 proc.). Także w średnich i dużych miastach większość mieszkańców, mając nieograniczone możliwości wyboru, zamieszkałaby w miejscowości tego samego typu, natomiast chcący zmienić miejsce zamieszkania tylko nieco częściej wskazywali na miasta innego typu (mniejsze lub większe) niż wieś.

Najczęściej niezadowoleni ze swego miejsca zamieszkania są badani z małych miasteczek, ale także wśród nich niemal połowa (47 proc.) wolałaby nadal mieszkać w małym mieście. Pozostali znacznie częściej chcieliby zamieszkać w większym mieście niż na wsi (31 proc. do 19 proc.).

Z badań CBOS wynika, że największe rozbieżności dotyczą miast liczących od 100 do 500 tys. mieszkańców. Ponad połowa ankietowanych zamieszkujących takie miasta określa je jako miasta średniej wielkości (54 proc.), a 44 proc. jako duże. Miasta znajdujące się w tej kategorii to z jednej strony bardzo duże aglomeracje miejskie, takie jak: Gdańsk czy Katowice, a z drugiej strony kilkukrotnie mniejsze pod względem liczby mieszkańców, jak: Bielsko Biała czy Częstochowa.