PRZEGLĄD PRASY: W Polsce dominuje tradycyjny sposób rozumowania o trendach cenowych w skali globalnej, które, determinując poziom inflacji, wpływać muszą na politykę gospodarczą w średnim i dłuższym okresie czasu.

O cenach żywności i energii, których niebywały wzrost już przecież wpływa na zachowanie podmiotów gospodarczych zmuszonych odnaleźć się w mniej przyjaznym środowisku makroekonomicznym, przywykło się mówić, że wkrótce wrócą "do normy". Wiadomo przecież, że żywność i paliwa podlegają klasycznym cyklom cenowym. Takie historyczno-intuicyjne podejście do analizy cenowej, izolowane od rzeczywistości, abstrahujące od zmian strukturalnych w skali globalnej, pozwala dezawuować wyzwania stojące przed polityką gospodarczą. Podejście historyczne znajduje odbicie w średniookresowym planowaniu ekonomicznym. (...)