Prezes Enion Energia Ireneusz Perkowski poinformował, że zgodnie z taryfą zatwierdzoną przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE) cena energii elektrycznej będzie taka sama dla prawie 2,1 mln klientów indywidualnych Enion Energia z obszaru Polski południowej i wyniesie 0,1843 zł za 1 kilowatogodzinę (kWh). Różnice w cenie ostatecznej wynikają ze zróżnicowanych opłat za świadczenie usług dystrybucji określanych przez spółkę dystrybucyjną Enion SA.

Według przedstawionych danych, odbiorcy zużywający 2 tys. kWh rocznie (od 1,5 do 2 tys. kWh energii zużywa przeciętne gospodarstwo domowe) zapłacą więcej o od 8,97 proc. w oddziale w Będzinie do 9,93 proc. w oddziale w Krakowie. Rocznie daje to rachunki wyższe o od 64,2 zł do 69,48 zł netto.

Według prezesa Perkowskiego, podwyżka cen energii wynika z przyczyn obiektywnych i jest niezależna od spółki Enion Energia. "Koszty własne w naszej cenie stanowią jedynie 1 proc., reszta to koszty przeniesione" - powiedział.

Najważniejsze czynniki powodujące wzrost cen energii elektrycznej to znaczące wzrosty cen paliw, w szczególności węgla oraz konieczność zakupu drogiej energii ze źródeł odnawialnych i kogeneracji, wynikająca z przepisów UE. Do tego dochodzą konsekwencje rozwiązania kontraktów długoterminowych oraz ograniczenia w przydziałach uprawnień do emisji dwutlenku węgla.

Przedstawiciele krakowskiej firmy zauważają, że pomimo uwolnionego od 1 lipca ubiegłego roku rynku energii w Polsce, niewielu klientów decyduje się na zmianę jej sprzedawcy. Wynika to z podobnych taryf stosowanych przez spółki dystrybucyjne oraz skomplikowanej procedury zmiany dostawcy energii elektrycznej.

Według styczniowego komunikatu Urzędu Regulacji Energetyki opłaty za energię elektryczną dla polskich gospodarstw domowych wrosną od 1 stycznia średnio o 11,6 proc.

Źródło: PAP