Wstępne szacunki Głównego Urzędu Statystycznego z lipca przewidywały, że zbiory owoców z drzew będą wyższe o 10 do 14 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Prognozowano też wzrost o 4 proc. zbiorów owoców z krzewów i plantacji jagodowych. Natomiast w przypadku produkcji warzyw gruntowych szacowano spadek zbiorów.

Sucho wszędzie
Czy te wstępne szacunki potwierdzają się? Zdaniem Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w Warszawie zbiory w dużym stopniu zależą od konkretnych gatunków owoców i warzyw i od tego, w jaki sposób wpłynęły na nie trudne warunki klimatyczne. Opóźniona wiosna i zmienne uwilgotnienie gleby oraz niskie temperatury spowodowały późne kiełkowanie warzyw gruntowych, a także hamowały wzrost roślin w początkowej fazie wegetacji.

Przedłużający się okres wysokich temperatur w czerwcu i lipcu, jak również brak wody w glebie, wywołały suszę. Co prawda sierpniowe opady spowodowały poprawienie sytuacji, zwłaszcza w sadach, ale zarówno plony, jak i jakość tegorocznych owoców i warzyw są niższe niż przewidywano, dlatego przeważnie ich ceny wzrosły.

Polska w czołówce
Polska plasuje się w europejskiej czołówce producentów owoców i warzyw. Produkcją warzyw zajmuje się w naszym kraju około 1,6 mln gospodarstw, a owoców około 0,8 mln, ale tylko 15–20 proc. z nich prowadzi produkcję rynkową.

W bieżącym roku, według wstępnej oceny GUS, uprawy warzyw gruntowych wynoszą około 213 tys. hektarów, tj. nieco mniej niż w roku ubiegłym. Łączna produkcja warzyw prawdopodobnie będzie niższa o 8,8 proc. i wyniesie niespełna 4,4 mln ton. Przewiduje się, że zbiory wszystkich warzyw, z wyjątkiem pomidorów, które są roślinami ciepłolubnymi, będą niższe niż w roku ubiegłym.

Drogie warzywa
Wszystkie warzywa wczesne, które były zbierane od czerwca do sierpnia, podrożały o 10–15 proc. Rośliny strączkowe, takie jak fasolka szparagowa i groch, ze względu na termin lipcowej fazy wzrostu, kiedy brakowało wody, uzyskały niski plon. Stąd ich ceny w tym roku wzrosły. Znacznie poszły w górę ceny cebuli, a także detaliczna cena skupu pietruszki i selerów, nawet o 30 proc.
Zbiór ogórków utrzymał się na tym samym poziomie jak w roku ubiegłym, nie ma tutaj ruchu cenowego ani w skupie detalicznym, ani na przetwórstwo. Natomiast ogórki konserwowe w skupie są droższe. Na rynku pomidorów nie zauważono wahań cenowych. Podrażała natomiast włoszczyzna, a ceny kapusty spadły w stosunku do roku poprzedniego.

Owoce bez wody
Chłody w czasie kwitnienia drzew owocowych, a także słaby oblot pszczół były przyczyną gorszego zapylenia kwiatów drzew owocowych. Jednak brak wiosennych przymrozków pozwolił mimo wszystko na zawiązanie owoców na większości plantacji. Z wyjątkiem brzoskwiń, moreli i orzechów włoskich, które wymarzły.

Spośród tych owoców, których skup już się zakończył, najbardziej zdrożały czereśnie, szczególnie przeznaczone do przetwórstwa. Na rynku detalicznym owoców tych było mniej, stąd wyższe ceny. Zbiory wiśni były dużo większe, ale nie aż tak, jak w lipcu szacował GUS. Ich jakość z powodu suszy była słaba. Skup był większy, ale nie wiadomo, jak to przełoży się na produkcję mrożonek, ponieważ niskiej jakości owoce nie nadają się do zamrożenia.
Z powodu warunków klimatycznych panujących w lipcu odnotowano też spadek zbiorów truskawek. Potwierdziły to ceny skupu, które były zdecydowanie wyższe niż w roku poprzednim, zarówno truskawek przeznaczonych do przetwórstwa, jak i owoców deserowych.

W tym roku nastąpił bardzo duży spadek zbiorów malin. GUS podaje lekki spadek, ale susza mocno wpłynęła na zbiory, które są mniejsze nawet o 30 proc. Dlatego ceny były wyższe. Mniejsze były także zbiory porzeczek czarnych. Mimo niższego zapotrzebowania zakładów ich ceny wzrosły. Zbiory śliwek są wyższe niż w roku ubiegłym, szczególnie późnych odmian. Natomiast mniejsza podaż wpłynęła na wyższe ceny odmian wczesnych. Ale wzrostu cen nie przewiduje się w przypadku odmian późniejszych, które się w tej chwili zaczynają, np. węgierki, bo prawdopodobnie będzie ich dużo więcej na rynku.

Według szacunków GUS nastąpił w tym roku wzrost zbiorów gruszek, ale możliwe, że i tutaj odnotowany będzie spadek. Gruszki są przeznaczone przede wszystkim na rynek produktów świeżych, a ich ceny również wzrosną z powodu mniejszej podaży. Szacunki ekspertów co do jabłek cały czas się zmieniają. Pod koniec lipca uważano, że owoców będzie tyle samo, co w roku poprzednim, czyli 2,1 mln ton, jednak może być ich więcej. Ceny jabłek wczesnych zdecydowanie wzrosły, zaś ceny jabłek ze zbioru głównego (wrześniowego) spadną. Chociaż nie przewiduje się dużych ruchów cenowych.

Regionalne ceny
Agro-handel, firma Mariusza Jakubiuka z Polubicz w woj. lubelskim, zajmuje się sprzedażą i skupem wszystkich produktów rolnych, także owoców i warzyw. Porównując tegoroczny skup do roku poprzedniego, przedsiębiorca nie przewiduje znacznego wzrostu cen skupu na terenie powiatu bialskiego.

Firma działa na podstawie podpisanych umów z lokalnymi zakładami przetwórstwa owoców i warzyw. Skupuje truskawki przemysłowe, których cena kształtowała się w granicach 1,2–1,3 zł za kilogram. W skupie porzeczki czarnej ceny pozostawały na podobnym poziomie, jak przed rokiem, mimo dużo niższych plonów. Przedsiębiorca potwierdza również wyższe na Lubelszczyźnie zbiory wiśni, miejscami nawet rekordowe. Problem zarówno dla handlowca, jak i dla samego rolnika istnieje także wtedy, gdy towaru jest bardzo dużo i rynek nie jest w stanie go wchłonąć. W tym roku wyglądała tak końcowa faza skupu wiśni, gdy pojawiło jej się bardzo dużo. Ale trwało to krótko: dwa, trzy dni.
Ze względu na warunki klimatyczne niższe są zbiory owoców i warzyw, szczególnie pomidorów i papryki. Trudno określić ceny, ponieważ sezon dopiero się zaczyna. Mariusz Jakubiuk uważa jednak, że będą one na podobnym poziomie jak rok temu, czyli 40–50 groszy za kilogram pomidorów na chłodnie i krajankę. Papryka w granicach1,20 złoty, a kilogram marchwi – 25 groszy. Oczywiście, ma on na myśli rynek lokalny. Jabłka przemysłowe będą kosztować około 30 groszy za kilogram, podobnie jak rok temu. W tamtym roku było mniej jabłek, ponieważ wymarzły, w tym natomiast jest dużo jabłek z przydomowych sadów.

Specjalnie dla „farmera”
Dr Bożena Nosecka, Zakład Ekonomiki Ogrodnictwa IERiGŻ-PIB
Według wstępnego szacunku GUS (z lipca) zbiory wszystkich owoców (poza malinami) są wyższe niż w roku poprzednim. Dane te będą jednak przypuszczalnie skorygowane po uwzględnieniu skutków suszy dla plonowania wielu owoców. Po zbiorach tegorocznych wzrosły ceny wszystkich owoców miękkich (owoce jagodowe, wiśnie) kierowanych na rynek produktów świeżych. W skupie do przetwórstwa niższe były tylko ceny wiśni i porzeczek kolorowych. Znacznie wyższe niż w 2005 r. były też ceny skupu wczesnych odmian śliwek i jabłek, a także gruszek. Ceny późniejszych odmian śliwek i jabłek mogą nie odbiegać od notowanych w roku poprzednim.

Z powodu mniejszych zbiorów wyższe są ceny niemal wszystkich warzyw zbieranych latem i wczesną jesienią. Podrożeją też przypuszczalnie warzywa odmian późnych, przeznaczonych na przechowywanie. Szczególnie silnie wzrosną ceny cebuli, selerów i pietruszki. Jedynie ceny kapusty mogą nie odbiegać znacznie od poziomu z poprzedniego sezonu. Jakość zebranych ziemiopłodów będzie w tym roku znacznie niższa. Jest to wynikiem przedłużającego się okresu suszy (czerwiec, lipiec), a następnie dużych opadów deszczu w sierpniu. Wpłynąć to może na pogłębienie niedoborów w podaży warzyw pochodzących z produkcji krajowej wiosną 2007 r.

Źródło: "Farmer" 17/ 2006