PRZEGLĄD PRASY: Na rynku płodów rolnych na razie nic nie zapowiada istotnych zmian. Zboża są i będą bardzo drogie. Popyt od kilku tygodni jest niewielki. W handlu mięsem też obroty nieduże, tyle że przy niskich, nieopłacalnych dla rolników, cenach - pisze Anna Sielanko. 

Młyny mają spore zapasy ziarna, dlatego teraz kupują niewiele. Podobnie producenci pasz, którzy narzekają na małą sprzedaż swoich wyrobów. Słabyruch jest zarówno na giełdach, jak i na przetargach, na których handluje się zapasami Elewami. 

(...) Istotne zmiany na rynku płodów rolnych w najbliższych tygodniach są mało prawdopodobne. Przy okresowym wzroście podaży możliwe są krótkotrwałe korekty cen w dół, ale aż do żniw stawki za zboże i pasze będą w tym roku zdecydowanie wysokie.

Czy podrożeje wciąż tania wieprzowina? Hodowcy mają nadzieję, że tak, ponieważ wzrosły ostatnio ceny tego mięsa w krajach europejskich. Na polskim rynku ceny są jednak na razie niskie, co nie gwarantuje rolnikom opłacalności tej produkcji.

Analitycy uważają jednak, że to się może zmienić. Od kilku miesięcy obserwuje się spadek pogłowia świń. Rolnicy rezygnują z tej produkcji albo ją ograniczają.  Ostatnio ożywił się handel drobiem. Wzrosła sprzedaż w kraju i na eksport. Ceny kurczaków poszły w górę. Średnio drób jest o około 7 proc. droższy niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Na zielonym rynku większość warzyw zeszłorocznych kosztuje teraz znacznie więcej niż w lutym 2007 r. Słabsze były zbiory, a na dodatek ciepła zima nie wpływa korzystnie na jakość przechowywanych produktów. 

Źródło: Rzeczpospolita