- Przedstawiliśmy własny tryb postępowania w sprawie dalszej prywatyzacji spółki. Jest to nasz projekt, który oczywiście opiera się na ustawie, która mówi, że akcje spółki mają trafić w ręce plantatorów i pracowników Krajowej Spółki Cukrowej. Nie ma jeszcze ustalonych żadnych terminów. Szukanie konsensusu trwa - mówi portalowi farmer.pl Krzysztof Nykiel, prezes Rady Związków Plantatorów Buraka Cukrowego przy KSC S.A.
Na razie ani Ministerstwo Skarbu, ani związkowcy nie chcą przedstawić szczegółów planów prywatyzacji. - Na pewno mogę powiedzieć, że my proponujemy, aby zwiększyć liczbę akcji z puli preferencyjnej o około 200 akcji dla jednego plantatora czy pracownika - dodaje Nykiel.

Poza tym związkowcy wnioskują o wydłużenie co najmniej dwukrotne etapu zapisów na akcje z transzy preferencyjnej. Wcześniej trwało ono miesiąc, teraz chcą aby ten czas na zapisy był dłuższy i wynosił co najmniej dwa miesiące.

- Współpracujemy z zarządem KSC i wszystkimi związkami plantatorów i pracowników, aby wypracować jak najlepsze rozwiązania - podkreśla Krzysztof Nykiel.

9 maja, czyli dzisiaj temat prywatyzacji KSC ma być poruszany na Sejmowej Komisji Rolnictwa.

KSC jest największym producentem i sprzedawcą cukru w Polsce. W skład koncernu wchodzi siedem cukrowni, które przerabiają rocznie ok. 4 mln ton buraków.