W III dekadzie lipca piekarnie płaciły młynom za kilogram mąki 72 gr. W ubiegłym tygodniu ok. 1 zł. W nadchodzącym ma ona skoczyć do 1,07 zł za kg, a młyny zapowiadają że to nie koniec. Jako cenę stabilizacji uznają 1,2-1,3 zł/kg mąki pszennej. W tej sytuacji chleb musi zdrożeć. Koszt mąka stanowi około 30 proc. ceny chleba.

Młyny winą za wzrost cen obciążają oczywiście rolników którzy „dyktują” im wysokie ceny ziarna pszenicy konsumpcyjnej. Za tonę tego zboża wysokiej jakości, oczekują co najmniej 700 złotych. To o około 200 złotych więcej niż przed miesiącem.

Chleb tylko dlatego jeszcze nie zdrożał, że piekarze mają 30-dniowe umowy z sieciami sklepów. Cena skoczy więc dopiero od września.

Warszawska Spółdzielnia Piekarniczo-Ciastkarska, największy producent pieczywa w kraju, spodziewa się wzrostu cen już w sierpniu o ok. 10 proc. Podobny wzrost zapowiada sieć sklepów PSS "Społem". Poza chlebem zdrożeją także wyroby cukiernicze.

Droższe zboże odbije się na cenach pasz dla świń i drobiu - w konsekwencji na mięsie i wędlinach.

Źródło: farmer.pl