Od kilku lat systematycznie rósł areał plantacji choinek. Mimo że dostawy światecznych drzewek stale rosły krajowy rynek wciąż był nienasycony. W przygranicznych województwach rozwijał się także eksport do Niemiec.

W tym roku wielu producentów nie może liczyć na duży zarobek. Wszystkiemu winne szkodniki. Nie chronione w terminie plantacje zaatakowały mszyce i czerwce. Na skutek ich żerowania świerczki nie nadają się na sprzedaż. Tak też się stało na Opolszczyźnie, gdzie straty sięgają 30 proc.

Źródło: OTV Opole/farmer pl.