- Decyzje dopiero przed nami. Dziś, żeby usiąść do dyskusji z naszymi partnerami w Europie, musimy być uzbrojeni w argumenty – mówił Marek Sawicki podczas konferencji „Dokąd zmierza WPR?” i podkreślał, że przedstawiona propozycja WPR to jeszcze nie ostateczna decyzja: - To jest matryca. Pochylcie się nad nią i zacznijcie pracować. To nie jest tylko obowiązek ministra rolnictwa. To jest obowiązek uniwersytetów, organizacji rolniczych.

Były gminy, gdzie na całą gminę do wyborów poszło 8 rolników – odpowiedział Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

- Z ustawy to ta organizacja ma dużo do powiedzenia, ale tylko w układzie opiniowania  – mówił i uciszył „szumek”, który powstał na sali po tych słowach: – Ja się nie boję mówić. Jest to organizacja porównywalna do człowieka Downa, czy nie wiem, jak to jeszcze inaczej określić. Ustawa o izbach rolniczych była tworzona przez grupę polityczną PSL-u, która to grupa polityczna tak stworzyła te izby rolnicze, żeby nigdy nie były dla niej zagrożeniem. I tak de facto jest.  W związku z tym izby mogą tylko opiniować i robią duży hałas. W tym wszystkim jest hałas europejski, w Unii Europejskiej. Spotykałem się często z tymi sytuacjami, kiedy - czy komisarz rolny Unii Europejskiej  lub inni przedstawiciele, zwłaszcza w ostatnim czasie, o którym też nie chciałem specjalnie mówić, bo będzie to w tej drugiej części mówione, chodzi o spotkanie z dzierżawcami, obcokrajowcami, gdzie są reprezentowani przez attaché ambasad swoich państw – pokazują wyraźnie, że w Unii Europejskiej też nie wiedzą, czy Polska jest reprezentowana przez izby rolnicze -  mówię tutaj o Copa-Cogeca, głównie  tej organizacji. Czy izby, czy kółka rolnicze? Czy Serafin, czy Wiktor Szmulewicz?

Minister Sawicki odparł z kolei, że nie jest ważne dla rolnika francuskiego czy niemieckiego to, że mamy kilka organizacji rolniczych i są one słabe.

- Mam prośbę do organizacji rolniczych: nie zdejmujmy spodni tam, gdzie nie musimy – mówił Sawicki i dodał, że trzeba się zastanawiać nad dobrym sposobem reprezentowania rolników, czy wszyscy rolnicy są w ogóle w organizacjach potrzebni, czy muszą je finansować.