Urzędowej kontroli pod kątem pozostałości pestycydów poddano 40 różnych produktów żywnościowych, również przeznaczonych dla niemowląt, pochodzenia zwierzęcego oraz roślinnego (w tym owoce, warzywa, zboża). Część próbek pochodziła z hodowli bądź upraw ekologicznych.

Próbki żywności pochodzenia krajowego stanowił ok. 75 proc. Żywność z krajów Unii Europejskiej stanowiła ok. 14 proc. prób, natomiast z krajów trzecich - ok. 11 proc.

Próbki badano pod kątem obecności 185 pestycydów oraz ich produktów rozpadu i metabolitów.

Większość (78 proc.) próbek nie wykazywała obecności pozostałości pestycydów. W 21,2 proc. przypadków, pozostałości nie przekraczały najwyższego dopuszczalnego poziomu pestycydów (NDP). W 16 próbkach (0,8 proc.) stwierdzono pozostałości przekraczające NDP, jednak po uwzględnieniu niepewności pomiaru, liczbę zakwestionowanych próbek ograniczono do 9. W żywności dla niemowląt oraz w żywności przetworzonej nie wykryto przekroczeń NDP.

Najczęściej wykrywanymi związkami były ditiokarbaminian, karbendazym, chlorotalonil i tiabendazol.

Jak poinformował GIS, w stosunku do wszystkich próbek ze stwierdzonymi przekroczeniami NDP, podjęto odpowiednie działania administracyjne.

Według danych GIS z poprzednich lat, liczba próbek bez pozostałości pestycydów systematycznie spada. W latach 2007 - 2008 pozostałości tych substancji nie wykrywano w ponad 85 proc. przypadków. W 2009 r. tylko 80 proc. skontrolowanej żywności nie wykazywało pozostałości pestycydów, natomiast w roku 2010 - ich liczba zmniejszyła się o kolejne 2 proc.

Zwiększa się natomiast liczebność próbek, w których zawartość chemicznych środków ochrony roślin mieści się w określonych normach. W latach 2007 - 2008 było to średnio 12,5 proc., w roku 2009 zwiększyło się do 19 proc., natomiast w 2010 r. dopuszczalną zawartość pestycydów wykrywano częściej niż w co piątej próbce.

Podobał się artykuł? Podziel się!