PRZEGLĄD PRASY: Jedna trzecia miasta leży na terenie parku narodowego, mamy tu rzekę Łomnicę i Łomniczkę, parki, lasy – pisze Iwona Trusiewicz. To wszystko stanowi o atrakcyjności naszego miasta. I to wszystko musi być chronione. Bo choć w Karpaczu mieszka 5500 ludzi, to co roku odwiedza nas milion gości - argumentuje potrzebę inwestowania w ochronę środowiska burmistrz Bogdan Malinowski.

W minionym roku w ochronę środowiska zainwestowano w Karpaczu 2277 zł na głowę mieszkańca (11,5 mln zł). Kanalizacja jest już w całym mieście. Karpacz poradził też sobie z dzikimi wysypiskami i wyrzucaniem śmieci do lasów. Zrobiliśmy w tej sprawie referendum i w jego wyniku wszyscy mieszkańcy zostali opodatkowani kosztami wywozu śmieci. Nikomu więc już się nie opłaca wyrzucać odpadów do lasu, bo i tak płaci za ich gromadzenie -wyjaśnia burmistrz.

Coraz czystsza jest woda w rzekach przepływających przez miasto. Pojawiły się pstrągi i raki. Mały Karpacz utrzymuje Straż Miejską, której jednym z głównych zadań jest sprawdzanie czystości posesji.

Straż prowadzi też inwentaryzację dachów z azbestu, do czego zobowiązane są wszystkie polskie gminy. Czas na wymianę jest do 2032 roku, ale uznaliśmy, że nie możemy z tym czekać, bo azbest jest zbyt szkodliwy. Dachy będziemy więc wymieniać, a gmina pomoże to robić także prywatnym właścicielom -dodaje Bogdan Malinowski.

Miejsko-wiejska gmina Olszyna (powiat Lubań) ma tylu mieszkańców co Karpacz. Na ekologię wydała w minionym roku 1442 zł na osobę (prawie 10 mln zł). Największą inwestycją ostatnich lat jest nowa oczyszczalnia.

Do 1994 r. mieliśmy tu starą mechaniczną oczyszczalnię o przepustowości 125 m sześc. na dobę. Teraz kończymy ostatni etap modernizacji za 2,5 mln zł. Na te inwestycje dostaliśmy w ostatnich latach ponad 2 mln zł z funduszu Phare - wylicza Halina Białoń, sekretarz gminy.

Gminne śmieci wożone są do centrum utylizacji odpadów w sąsiednim Lubaniu. Od lutego w gminie prowadzona jest segregacja śmieci. Samorząd inwestuje też w przebudowę i unowocześnienie sieci wodociągowych, bo rejon, na którym leży Olszyna, należy do najbardziej suchych w Polsce. Inwestycje w studnie głębinowe i sieć wodociągów to koszt ponad 4 mln zł uzyskanych z Unii.