- Po wstrzymaniu poprzedniego procesu prywatyzacji w kwietniu tego roku zapowiedzieliśmy, że nie będziemy działać pochopnie i wszystkie decyzje będziemy konsultować ze stroną pracowniczo-plantatorską. Odbyliśmy ok. 10 spotkań i okazało się, że prywatyzacja przez giełdę - mimo że nadal widzimy jej plusy - nie zostanie zaakceptowana przez pracowników i plantatorów - powiedział Lenkiewicz w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Jak przypomina gazeta, ustawa o przekształceniach w przemyśle cukrowniczym zakłada, że plantatorzy i pracownicy są jedynymi uprawnionymi do nabycia tych walorów.

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) zdecydowało o powrocie do poprzedniej koncepcji prywatyzacji, z tym, że obecnie plantatorzy i pracownicy KSC otrzymają pakiet akcji mniejszy niż poprzednio - było to 778 mln akcji, czyli ok. 80 proc. kapitału zakładowego - podaje ISB.

- Teraz zapisy będą mogli złożyć na ok. 480 mln akcji. Przed ogłoszeniem oferty planowane jest przeprowadzenie procedury umorzenia ok. 330 mln akcji. W tym także akcji będących w posiadaniu byłych plantatorów i pracowników i ich następców prawnych, niezainteresowanych dalszym uczestnictwem w akcjonariacie spółki. Umorzenie poprzedzi wycena walorów - powiedział wiceminister.


Krajowa Spółka Cukrowa jest największym producentem i sprzedawcą cukru w Polsce (blisko 40-proc. udział w rynku). W skład koncernu wchodzi 7 cukrowni zlokalizowanych w 5 województwach. Cukrownie te przerabiają rocznie ok. 4 mln ton buraków, dostarczanych przez ok. 17 tys. plantatorów, gospodarujących na 78 tys. hektarów.

Podobał się artykuł? Podziel się!