- Uważam, że Ministerstwo Rolnictwa powinno się wycofać z tego projektu, który nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego, a sankcjonuje barbarzyństwo wobec zwierząt. Ubój certyfikowany nie wymaga rezygnacji z ogłuszania zwierząt - powiedział w czwartek Halicki. Podkreślił, że mimo iż od 1 stycznia w Polsce nie jest stosowany ubój rytualny, to nie ucierpiał na tym nasz eksport, nie spadł też poziom zatrudnienia pracowników w rzeźniach.

Posłowie z klubu PO o uboju rytualnym rozmawiali w tym tygodniu z naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrichem.

- Rabin prosił o zrozumienie dla tradycji religii judaistycznej. Ja osobiście byłbym skłonny dopuścić ubój rytualny tylko na potrzeby mniejszości żydowskiej żyjącej w Polsce. Ale projekt, o którym mówimy, dotyczy przede wszystkim eksportu - powiedział Dunin.

Głosowanie przeciwko rządowemu projektowi rozważają również inni posłowie PO, m.in. Magdalena Kochan i Mirosława Nykiel. - Znam argumenty za tą ustawą, ale sercem jestem po stronie zwierząt, dlatego skłaniam się do głosowania przeciwko tej ustawie - powiedziała Kochan. W podobnym tonie wypowiada się Nykiel.

Nie jest przesądzone, czy w Platformie w głosowaniu nad tym projektem będzie obowiązywała dyscyplina. PO nie stosuje dyscypliny w kwestiach światopoglądowych, a część posłów stoi na stanowisku, że ubój rytualny należy właśnie do tego rodzaju zagadnień.

Z kolei wiceszefowa klubu PO Małgorzata Kidawa-Błońska zaznaczyła w rozmowie z PAP, że w odniesieniu do projektów rządowych PO z zasady wprowadza dyscyplinę w głosowaniu. Przyznała jednak, że wielu posłów ma zastrzeżenia co do projektu dotyczącego uboju, a ona sama nie zdecydowała jeszcze jak głosować.

- Zdajemy sobie sprawę, że nasi posłowie zagłosują w tej sprawie zgodnie z własnymi przekonaniami. Ja zastanawiam się jak głosować, mam wiele wątpliwości. Myślę tu przede wszystkim o cierpieniu zwierząt - powiedziała.

- Nie wyobrażam sobie dyscypliny w tym głosowaniu - podkreśla Halicki. Również Nykiel - była rzeczniczka dyscypliny w PO - uważa, że nie powinno się jej wprowadzać w odniesieniu do uboju rytualnego.

Inni posłowie, z którymi rozmawiała PAP są już gotowi na konsekwencje finansowe, gdyby dyscyplina jednak obowiązywała. - Zapłacę karę, ale zagłosuję przeciwko - powiedział jeden z parlamentarzystów PO.