Po wejściu do Unii Europejskiej w polskim rolnictwie zaszły duże zmiany. Rosną dochody gospodarstw rolnych, poprawia się też jakość życia na wsi, co jest zauważalne np. w dostępie do infrastruktury. Wciąż jednak wiele obszarów wymaga modernizacji, a dochody rolników są niższe niż innych grup zawodowych. Problemem jest też zmiana pokoleniowa i założenia prawne dla rozwoju rolnictwa, o których eksperci z całego świata rozmawiali w trakcie ubiegłotygodniowej konferencji.

– W Polsce jakość życia wyraźnie wzrosła po wejściu do Unii, kiedy otrzymaliśmy wsparcie w ramach WPR. Były to dopłaty bezpośrednie do hektara, a więc te środki dostały duże, średnie i małe gospodarstwa w zależności od wielkości. Ich wpływ był istotny, bo – szczególnie w małych gospodarstwach – część była przeznaczona na wsparcie bieżących potrzeb. Natomiast sektor ładnie się rozwija, o czym najlepiej świadczy wzrost poziomu eksportu i powszechna dostępność do żywności w Polsce. Wiele jeszcze przed nami, szczególnie jeśli chodzi o problem zagospodarowania ziemi, która nie jest użytkowana rolniczo, głównie w Polsce południowo-wschodniej. Tam gospodarstwa są rozdrobnione. Szacuje się, że 20-30 proc. ziemi jest nieużytkowanej w sposób właściwy dla potrzeb rolnictwa – mówi dr Czesław Siekierski, przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego.

Konferencja składała się z kilku części, m.in. sesji ekonomicznej, podczas której poruszono tematy związane z kredytami i dotacjami dla rolnictwa, a także znaczeniem umów handlowych i współpracy m.in. z USA, sesji prawnej, gdzie eksperci wypowiadali się w tematach dotyczących polityki wiejskiej w procesie integracji europejskiej, pomocy publicznej i rozporządzeń ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich. Jedną z ciekawszych sesji była ta, poświęcona tematom prawno-międzynarodowym, w której wzięli udział m.in. eksperci z Hiszpanii, Włoch, Francji i Niemiec.