Po tym jak czystki przeprowadzono w ARiMR przyszła kolej na drugą agencję płatniczą w Polsce – Agencję Rynku Rolnego. Stanowiska straciło 15 dyrektorów OT, poza jednym urzędującym w Białymstoku. Jego odwołanie nie jest łatwe - to samorządowiec.

Ze stanowiskami w ARR pożegnało się bardzo wielu doświadczonych fachowców, którzy swoje funkcje pełnili od lat. Odwołano m. in. Jacka Sołtysa (dyrektora OT ARR we Wrocławiu) - związanego z Agencją od 18 lat. Sołtys nie chciał komentować swojego odwołania. Stanowiska stracili też Zbigniew Nowak (dyrektor OT ARR w Krakowie) oraz Andrzej Szczepański (dyrektor OT ARR w Rzeszowie).

Cezary Płachecki, odwołany dyrektor ARR ze Szczecina powiedział Farmer.pl, że sposób i forma odwołania nie licują z honorem i przyzwoitością urzędniczą. - Pracuję 30 lat, przeżywałem różne rzeczy, walczyłem o demokrację, ale nigdy się nie spodziewałem, że o godzinie 21:45 załomoczą do mych drzwi i wyrzucą mnie z pracy. Przyszła młoda, przestraszona dziewczyna i powiedziała mi, że dostała polecenie z centrali ARR w Warszawie, żeby poinformować mnie, że zostałem odwołany.

Nieoficjalnie wiadomo, że w podobny sposób zostali odwołani jeszcze inni dyrektorzy Oddziałów Terenowych. Większość z nich jest co najmniej zdziwiona formą odwołania. Zwracają uwagę na to, że ich dymisje mogą wpłynąć na funkcjonowanie Agencji Rynku Rolnego, która właśnie przygotowuje sprawozdanie z zakończonego roku kwotowego w produkcji mleka. Kwotowanie produkcji mleka jest bacznie nadzorowane przez Komisję Europejską.

Biuro Prasowe ARR skomentowało dotychczasowe decyzje prezesa ARR i zmian kadrowych, twierdząc, że jest to element „wprowadzania ładu korporacyjnego w Agencji Rynku Rolnego”  i nie dodając w tej kwestii nic więcej. Zapewniło jedynie, że następcy odwołanych dyrektorów zostaną wyłonieni w drodze konkursu.

Źródło: Farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!