W opinii wnioskodawców rządząca koalicja traktuje wieś i rolnictwo jako sprawę drugorzędną, a ludność mieszkająca za wsi jako "zasób" łatwy do wykorzystania. Według nich brak jest realnego programu dla polskiego rolnictwa, co utrudnia - jak twierdzą - rozwój tej części gospodarki.


PiS zarzuca Kalembie niepodjęcie skutecznych działań na forum Unii Europejskiej w sprawia wyrównania dopłat bezpośrednich dla polskich rolników, co wpływa na konkurencyjność polskiego rolnictwa.

Kalemba z kolei podkreśla, że Polska ma piąty co do wielkości budżet na Wspólną Politykę Rolną z 28 krajów UE, dostała też najwięcej pieniędzy na tzw. II filar (rozwój obszarów wiejskich) na lata 2014-2020. W cenach bieżących będzie to ponad 11 mld euro. Pod koniec września wyjaśniał, że będzie to o ok. 2,5 mld euro mniej niż obecnie, ale pula środków na ten cel zostanie uzupełniona z budżetu krajowego.

Według ministra dopłaty bezpośrednie dla rolników zostaną podniesione z 215 do ok. 240 euro na hektar w wyniku przesunięcia pieniędzy z II filara. Przyznał, że dopłaty te nie będą wyrównane w stosunku do krajów dawnej UE, ale poziom ich znacznie się zbliży.

Kolejnymi argumentami za wyrażeniem wotum nieufności wobec ministra jest - według wnioskodawców - zła sytuacja na wielu rynkach rolnych m.in. wieprzowiny, zbóż i rzepaku. Ponadto - jak wskazuje PiS w uzasadnieniu - w instytucjach związanych z rolnictwem panuje chaos.

Kalemba (PSL) pełni funkcję ministra rolnictwa od końca lipca 2012 r. Wcześniej (od listopada 2007 r) szefem resortu był jego kolega klubowy Marek Sawicki.