Dla Mazurów był to szczególny czas, ponieważ wierzyli, że nie mogą wtedy wykonywać pewnych czynności, gdyż sprowadzało to na nich nieszczęścia, np. przędzenie wywoływało wrzody, tym samym groziło zjedzenie grochu. Nieszkodliwym zajęciem było za to darcie pierza.

Okres "dwunastek" był szczególny zwłaszcza pod względem przepowiadania pogody na cały rok: jeśli dzień Bożego Narodzenia wypadał w niedzielę, wierzono, że zima będzie ciepła, wiosna dżdżysta i ciepła, lato przyjemne, suche i pogodne, jesień dżdżysta i wietrzna. Podobne przepowiednie istniały na każdy dzień tygodnia.

Mazurzy wierzyli także, że jeżeli dzień Bożego Narodzenia jest pogodny, to w następnym roku będzie urodzaj zboża, będzie ono dorodne i ładne. Jeżeli zaś noc Bożego Narodzenia była wietrzna, to zwiastowała rok spokojny, wolny od kłótni pomiędzy panującymi.

Szczególnie mocno Mazurzy wierzyli w związek między pogodą w czasie dwunastek i pogodą w następnym roku. Uważali, że każdy dzień dwunastki wróży pogodę dla kolejnego miesiąca roku, np. 25 grudnia zapowiada pogodę na styczeń, 26 grudnia na luty etc. Dodatkowo każdy dzień dwunastki dzielił się na cztery części licząc od godz. 6 wieczorem i każda taka część wróżyła pogodę na konkretny tydzień odpowiedniego miesiąca.

W okresie od Bożego Narodzenia do Nowego Roku Mazurzy obserwowali także, czy śnieg pada dużymi, czy małymi płatkami. Duże płatki wróżyły śmierć ludzi starych, a małe płatki - umieralność wśród ludzi młodych.

Wierzenia Mazurów w okresie tzw. dwunastek opisał Max Pollux Toeppen, urodzony w 1822 roku w Królewcu nauczyciel i dyrektor szkoły w Olsztynku, ale także badacz, znawca i dokumentator życia Mazurów. Toeppen po polsku znał pojedyncze słowa, a swoje uwagi etnograficzne spisywał po niemiecku. Do dziś jego książki uchodzą za kluczowe w dokumentowaniu zwyczajów, obyczajów, codziennego życia Mazurów. Książkę "Wierzenia mazurskie" (niem. "Aberglauben aus Masueren") Toeppen po raz pierwszy opublikował w 1866 (niepełna wersja) i 1867 r.

Na polski książkę Toeppena o wierzeniach Mazurów przełożyła pod koniec XIX wieku Eugenia Piltzówna. Kolejne wydanie książki "Wierzenia mazurskie" ukazało się dopiero w 2008 roku nakładem oficyny Retman z Dąbrówna koło Ostródy (w opracowaniu Pawła Błażewicza i Jerzy M. Łapo).

Wierzenia Mazurów (większość z nich była ewangelikami) w okresie tzw. dwunastek były niekiedy zbieżne z wierzeniami mieszkających po sąsiedzku Warmiaków - głównie katolików.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!