Resort finansów poinformował, że decyzja - wydana 18 lutego br. - zapadła po rozpoznaniu wniosku Polskiego Stronnictwa Ludowego o ponowne rozpatrzenie sprawy i jest ostateczna. Pierwszą ratę zadłużenia partia ma zapłacić 31 marca b.r. O decyzji MF jako pierwsze poinformowało Radio ZET.

- Kwota należności głównej Skarbu Państwa z wyżej wymienionego tytułu na dzień wydania decyzji wynosiła 7 mln 66 tys. 680 zł - podano w komunikacie resortu.

Skarbnik PSL Tadeusz Nalewajk potwierdził w piątek PAP, że ministerstwo finansów "podjęło decyzję rozkładającą długi PSL na 24 raty kwartalne, czyli na 6 lat". Dodał, że Stronnictwo wnioskowało o rozłożenie długu na 10 lat.

Biuro prasowe MF poinformowało z kolei, że po analizie sytuacji finansowej wnioskodawcy minister finansów uznał, iż wydłużenie okresu spłaty długu na 10 lat byłoby ulgą nadmierną i nieuzasadnioną, a okres spłaty długu byłby zbyt odległy.

Sprawa dotyczy kampanii wyborczej do parlamentu w 2001 r. Komitet wyborczy PSL zebrał wówczas na potrzeby kampanii 9,4 mln zł; jednak środki były gromadzone nie na specjalnym koncie wyborczym, a na rachunku partyjnym. PKW odrzuciła w 2001 r. sprawozdanie komitetu wyborczego Stronnictwa i zwróciła się o orzeczenie przepadku na rzecz Skarbu Państwa pieniędzy pozyskanych z naruszeniem przepisów ordynacji wyborczej. Od tego czasu trwa postępowanie.

W listopadzie 2010 r. politycy PSL złożyli do Trybunału Konstytucyjnego skargę, w której wskazywali na - ich zdaniem - szereg naruszeń ustawy zasadniczej przez przepisy ordynacji wyborczej do Sejmu.

Trybunał Konstytucyjny postanowił jednak o nienadaniu biegu ich skardze. Ludowcy odwołali się od tej decyzji, ale TK nie uwzględnił zażalenia na odmowę przyjęcia skargi konstytucyjnej, uznając, że partie polityczne nie mają legitymacji do występowania o stwierdzenie zgodności ustaw z konstytucją.

Do czasu wyjaśnienia sprawy w TK zawieszone było egzekwowanie długu ludowców. Na rozstrzygnięcie przed Trybunałem czekało Ministerstwo Finansów, do którego PSL zwróciło się o umorzenie odsetek i rozłożenie pozostałej należności na raty.

Podobał się artykuł? Podziel się!