Premier uczestniczy w środę w posiedzeniu wojewódzkiego sztabu antykryzysowego ws. sytuacji po nawałnicach, które ponad tydzień temu przeszły nad regionem i częścią kraju. Zorganizowano je w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu. Uczestniczyli w nim także m.in. minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk oraz wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann.

Premier powiedziała na początku posiedzenia sztabu, że państwo pomaga ofiarom nawałnic i że "w tej chwili będzie koncentrować się przede wszystkim na odbudowie, na pomocy ludziom". Podkreślała, że "dzieje się to od początku po nawałnicach" dzięki "wielkiej pracy wszystkich służb".

W związku z tym szefowa rządu podziękowała strażakom, policji, energetykom - którzy - jak mówiła "przez pierwsze dni praktycznie 24 godziny na dobę byli tam, gdzie ludzie potrzebowali pomocy". Wyraziła też wdzięczność samorządowcom - wójtom, burmistrzom, starostom, którzy w likwidację szkód po nawałnicach i pomoc poszkodowanym "włożyli ogrom pracy".

Premier poinformowała, że w Wielkopolsce dało się przywrócić prąd elektryczny we wszystkich gospodarstwach. - Można powiedzieć, że ten pierwszy etap za nami, a teraz przystępujemy do drugiego etapu, czyli do odbudowy - powiedziała.

Jak zaznaczyła Szydło, prowadzone obecnie szacowanie szkód "idzie bardzo sprawnie". - Praktycznie rzecz biorąc jesteśmy przekonani, że do końca sierpnia w każdym gospodarstwie, które ucierpiało, we wszystkich trzech województwach będzie inspektor nadzoru, zostaną oszacowane szkody - oświadczyła szefowa rządu.

Zapowiedziała jednocześnie, że w niektórych gospodarstwach zapewne będzie trzeba powtórnie dokonać szacunku szkód. - Chociażby z tego powodu, że pierwsze szacunki odbywały się w już sobotę po tej feralnej nocy. W te miejsca, gdzie tak było muszą wrócić inspektorzy, ponieważ zmieniliśmy rozporządzenie i jest w tej chwili uproszczony tryb i też są zwiększone środki finansowe i co ważne są pieniądze na budynki gospodarcze, czego do tej pory nie było - powiedziała premier.

- Idzie to sprawnie i myślę, że również tak jak założyliśmy już we wrześniu pierwsze środki finansowe na odbudowę i remonty będą mogły wpływać na konta mieszkańców - zaznaczyła szefowa rządu.