PRZEGLĄD PRASY: Ostatnio do akcji zwalczania szrotówka kasztanowcowiaczka włączyli się uczniowie Gimnazjum nr 27 przy .ul. Mikołajczyka. Przy ich szkole rosną 4 kasztanowce. - Inspiracją stał się wykład dr Magdaleny Dzięgielewskiej oraz dr Grażyny Kaup z Akademii Rolniczej o alternatywnych metodach ochrony kasztanowców przed szrotówkiem. Uczniowie zrzeszeni w Lidze Ochrony Przyrody oraz z klas realizujących autorski program edukacji ekologicznej wysłuchali go w ramach VII Zachodniopomorskiego Festiwalu Nauki. Dowiedzieli się, że najskuteczniejszą metodą zwalczania szkodnika jest niszczenie liści zaatakowanych przez jego larwy oraz umieszczanie pułapek feromonowych na drzewach, które będą wabić motyla - mówi Halina Szczepaniec, nauczycielka chemii i opiekun gimnazjalnego koła LOP.

Uczniom, którzy chcą się włączyć w ogólnopolską akcję Pomóżmy kasztanowcom", pomaga Zakład Usług Komunalnych. Dostarcza worki, do których młodzież zbiera liście, a potem odbiera je do utylizacji. Tak było też przed kilkoma dniami, gdy gimnazjaliści rozpoczęli akcję ratowania przyszkolnych drzew. - Do tej pory uzbieraliśmy 5 wielkich worków. Akcja będzie kontynuowana aż do chwili, gdy ostatnie liście opadną z drzew - zapewniają młodzi ekolodzy. Pomoc kasztanowcom potraktowali poważnie i jako projekt długofalowy. Na wiosnę zamierzają na przyszkolnych drzewach rozwiesić pułapki feromonowe. Akcja ma szansę powodzenia - pod warunkiem, że przyłączą się do niej młodzi przyrodnicy z innych szczecińskich szkół.

Źródło: Kurier Szczeciński