Chodzi o siedmioletniego chłopca z Giżycka, który jest hospitalizowany w jednym z warszawskich szpitali. Stwierdzono u niego zespół hemolityczno-mocznicowy (HUS). Najprawdopodobniej powodem choroby dziecka było wtórne zakażenie od ojca, który wrócił chory z Niemiec.

W poniedziałek w Polsce potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia E.coli. Według GIS należy spodziewać się kolejnych przypadków podejrzeń zakażenia tą bakterią. Chodzi o osoby, które przyjeżdżają z Niemiec z objawami zatrucia pokarmowego.

Takich osób może być obecnie nawet kilkadziesiąt. Pobrane od nich próbki trafiają do badań mikrobiologicznych. GIS podkreśla, że taka procedura nie jest czymś nadzwyczajnym. Służby sanitarne przypominają także, iż przy wysokich temperaturach nasilają się zatrucia pokarmowe.

Zakażenie może przenosić się przez skażoną wodę, świeże warzywa, surowe mleko, sery z niepasteryzowanego mleka, bliski kontakt z osobą zakażoną (np. w domu), w wyniku zaniedbań higienicznych, a także poprzez kontakt z zakażonymi zwierzętami.

Osoby przyjeżdżające z Niemiec, u których w ciągu 14 dni od ostatniego dnia pobytu w tym kraju wystąpiła biegunka, powinny niezwłocznie zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu lub na izbę przyjęć oddziału zakaźnego.

GIS przypomina o konieczności zachowania zasad higieny podczas przygotowywania żywności, w szczególności mycia świeżych owoców i warzyw oraz zachowania higieny osobistej. Do zabicia prawie wszystkich niebezpiecznych mikroorganizmów (także Escherichia coli) prowadzi również właściwa obróbka termiczna żywności. Podobał się artykuł? Podziel się!