PRZEGLĄD PRASY: - Cała Unia ma problem z tym, że większość dopłat trafia do wąskiego, najbogatszego grona odbiorców. Od pewnego czasu wprowadzono nawet w dawnej UE-15 zasadę modulacji, która ogranicza kwoty dopłat otrzymywanych przez tamtejsze duże gospodarstwa rolne - mówi prof. Wojciech Jóźwiak Krystynie Maszkowskiej.

(...) - Ja tylko zwracam uwagę, że nasze gospodarstwa muszą inwestować, by utrzymać się na powierzchni, zaś małe nie są do inwestowania zdolne. Rolnicy muszą inwestować z kilku powodów. Po pierwsze, jeśli tego nie zrobią, to po 2009 r. stracą dopłaty. Od tego roku bowiem zmieniają się zasady ich przyznawania i gospodarstwa będą musiały spełnić dodatkowe wymagania rolno-środowiskowe. Muszą zainwestować np. w poprawę warunków higienicznych w budynkach dla zwierząt. Po drugie, zmienia się klimat, już wiadomo, że rolnicy, jeśli chcą mieć odpowiednie plony, muszą nawadniać grunty. Od kilku lat prześladują rolników susze i to zjawisko będzie się nasilać. Tylko duże gospodarstwa będzie stać na taką inwestycję. Trzeba się też liczyć z opłatami za wodę, która na naszym kontynencie staje się towarem deficytowym, a więc drogim. Drobnych gospodarzy nie będzie na to stać. (...)

Źródło: Gazeta Wyborcza

Podobał się artykuł? Podziel się!