Cudzoziemcy - Niemcy, Austriacy, Serb i Ukrainiec - zostali oszukani na kwotę ponad 80 tys. zł.

Jak poinformowała policja, oszuści od co najmniej kilku miesięcy ogłaszali się na portalach internetowych lub składali ofertę bezpośrednio firmom w Austrii i w Niemczech. Podszywali się pod istniejące lub nieistniejące firmy handlujące maszynami rolniczymi i budowlanymi i oferowali dostawę takich maszyn. Osoby zainteresowane kupnem maszyny musiały wpłacić zaliczkę. Konta bankowe, na które kontrahenci mieli wpłacać należności lub zaliczki, były zakładane w polskich bankach działających na terenie kraju. Dla uwiarygodnienia swojej oferty rzekomi dostawcy przedstawiali sfałszowane tzw. gwarancje bankowe. Sprawa wyszła na jaw, gdy jeden z klientów z Niemiec postanowił wycofać się z transakcji i zapytał w banku, czy faktycznie respektują wystawioną przez siebie gwarancję bankową. Tymczasem bank takiej gwarancji nie wydawał.

Dzięki dobrej współpracy banku oraz informacjom przekazanym przez stronę niemiecką, krakowscy policjanci ustalili miejsce pobytu oszustów. Dwaj podejrzani o udział w oszustwie obywatele Rumunii zostali zatrzymani, kiedy wracali do mieszkania z wypłaconymi z banku zaliczkami. Policja zabezpieczyła 15 tys. euro i 15 tys. zł, cztery laptopy, zablokowała również trzy konta bankowe.

Mężczyźni zostali aresztowani na trzy miesiące przez sąd. Grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.

"Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci będą sprawdzać, czy mężczyźni nie dopuścili się podobnych oszustw w innych częściach kraju i za granicą" - powiedział Nowak.