PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ekolodzy zawiadamiają Prokuratora Generalnego ws. protestów w Puszczy Białowieskiej

Ekolodzy zawiadamiają Prokuratora Generalnego ws. protestów w Puszczy Białowieskiej Fot. Shutterstock

Greenpeace złożyło do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez strażników leśnych, którzy - zdaniem ekologów - przekroczyli swoje uprawnienia w trakcie protestów w Puszczy Białowieskiej. Leśnicy przekonują, że to ekolodzy łamią prawo.



Według Lasów Państwowych Straż Leśna działa profesjonalnie i zgodnie z prawem, a jedynym źródłem wszystkich konfliktowych sytuacji na terenie puszczy są aktywiści Greenpeace i Obozu dla Puszczy. "Nieustannie naruszają oni ustanowione zgodnie z ustawą zakazy wstępu do lasu, przepisy o bezpieczeństwie publicznym, ograniczają konstytucyjne swobody innych osób, na przykład pracujących w puszczy" - podkreślił w oświadczeniu przesłanym PAP Krzysztof Trębski z LP.

Krzysztof Cibor z Greenpeace Polska wyjaśnił PAP, że zawiadomienie zostało skierowane do Prokuratora Generalnego i zawiera wniosek o przekazanie śledztwa w niniejszej sprawie do innej niż miejscowo właściwa jednostka prokuratury.

"Zasadne jest stwierdzenie, że Prokuratura Rejonowa w Hajnówce nie jest bezstronna zewnętrznie, gdyż przedmiotem niniejszego zawiadomienia są zachowania funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Hajnówce oraz funkcjonariuszy Straży Leśnej w Hajnówce, którzy pozostają w dużej bliskości w codziennym kontakcie służbowym z prokuratorami tej jednostki" - dodał Cibor.

W zawiadomieniu wskazuje się przede wszystkim na przestępstwa opisane w artykułach 231 i 160 Kodeksu karnego. Pierwszy z nich mówi o tym, że funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. Drugi przewiduje taką samą karę dla osób, które narażają człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Ekolodzy wskazują, że nad ranem 29 sierpnia br. w okolicach Dąbrowy (w Nadleśnictwie Białowieża) rozpoczęła się największa blokada wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Ekolodzy zatrzymali wtedy pracę ciężkiego sprzętu do wycinki, wspinali się na drzewa oraz zamontowali specjalne konstrukcje, które miały powstrzymać wywóz drzew z lasu.

Na terenie blokady pojawili się strażnicy leśni, którzy chcieli ją przerwać.

"Używali noży i przecinaków hydraulicznych w okolicach naszych twarzy i innych wrażliwych części ciała. W pewnym momencie odcięli bez profesjonalnego zabezpieczenia linę protestującego wspinacza, który wisiał na wysokości kilku metrów. Innego aktywistę zrzucili z dwumetrowej drabiny" - mówi cytowana w komunikacie organizacji aktywistka Greepeace Wiola Smul.

Z argumentacją ekologów nie zgadzają się Lasy Państwowe. "Straż Leśna działa w puszczy w sposób profesjonalny, w granicach swoich kompetencji, w zgodzie z przepisami, stanowczo, lecz spokojnie, bez uciekania się do nieadekwatnych środków" - zaznaczył Trębski.

Dodał, że strażnicy złożyli już ponad 30 wniosków o ukaranie aktywistów i przygotowują kolejne. "Muszą oni najpierw przeprowadzić całe postępowanie dowodowe, a nie tylko składać gołosłowne zawiadomienia. Nie pozwólmy Greenpeace'owi wywrócić świata do góry nogami. To aktywiści łamią prawo i zachowują się nieodpowiedzialnie, stwarzając w ten sposób niebezpieczne sytuacje" - podsumował przedstawiciel Lasów. (PAP)

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • Do pracy lewusy się weźcie 2017-10-13 09:15:49
    Strzelać o zboczeńców z greensrisu !!!!
  • OKMPZ 2017-10-13 07:47:57
    Przeczytałem komentarze. Choroba postępuje.
  • rolnik 2017-10-12 18:55:57
    Komu potrzebne te lasy w Polsce i tak mamy ich za dużo w porównaniu do państw europy ,,,jesteśmy zarośnięci lasami i krzakami ,tylko dziczyzna siedzi i choroby roznosi ,,,wycinać te lasy,, bo aż tyle ich nie jest potrzeba ....
  • rolnik mazowieckie 2017-10-12 18:42:57
    Gdzie obrońcy zieloni jak wybijają zdrowe świnie ze stref a później je utylizują
  • OKMPZ 2017-10-12 17:18:41
    Tępaki drukarze z lasów państwowych chyba wiedzą że pracują w spółce opłacanej z podatków społeczeństwa. Dojnej zmianie mało - wycina wszystko w pień - podlascy wyznawcy pisiorów nawet obrońcę przyrody uznają za niemieckiego szpiega. Chory naród.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.85.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!