- Na razie organiczne produkty pojawią się głównie w Warszawie. Stopniowo planujemy rozszerzać nową ofertę na kolejne sklepy - powiedziała "Rz" Maria Cieślikowska, dyrektor komunikacji Carrefour Polska.
Stowarzyszenie Polska Ekologia zrzesza producentów żywności powstającej według tradycyjnych receptur i z czystych ekologicznie produktów. Są to zarówno wędliny, jak i przetwory owocowe, alkoholowe nalewki, dania gotowe czy pierogi. Aby doszło do nawiązania tych kontaktów, obie strony musiały wyjechać... na targi zdrowej żywności BioFach do Norymbergi.
Inne sieci też interesują się bardzo szybko rozwijającym się rynkiem, który w Polsce wart jest szacunkowo od 300 do 600 mln zł rocznie. - Jeszcze w tym roku w naszych sklepach pojawi się kilkadziesiąt organicznych produktów. Ich wprowadzanie zaczniemy w kwietniu. Cały czas rozbudowujemy też działy z produktami dietetycznymi - mówi Elżbieta Gołąb, dyrektor działu korporacyjnego w Tesco.
Rynek krajowy i tak rozwija się znacznie wolniej niż na świecie. Według organizacji badawczej Organic Monitor w ubiegłym roku sprzedaż żywności organicznej na świecie sięgnęła 39 mld dol. i była o ponad 16 proc. większa niż rok wcześniej.
W Polsce barierą jest głównie cena - średnio 50 - 100 proc. wyższa niż zwykłego produktu. Dlatego wielu producentów interesuje głównie eksport. Zdaniem przedstawicieli organizacji certyfikującej organiczne produkty Ekogwarancja teraz powinniśmy się skupić na budowaniu świadomości polskich klientów.
Większość tego typu zakupów robimy i tak w działach w hiper- i supermarketach. Rozwijają się jednak sieci tylko z organicznymi produktami. Niedługo powstaną pierwsze sklepy pod marką Bio Planet. Ambitne plany rozwoju ma także firma Organic Farma Zdrowia - dzisiaj ma w Polsce dziewięć sklepów, a w tym roku chce otworzyć sześć kolejnych.
Boom na zdrowe zakupy zaczyna się w dużych miastach, gdzie coraz więcej klientów jest gotowych za zdrowy produkt zapłacić więcej. W sieciach delikatesowych, np. w Almie, sprzedaż w tej kategorii rośnie nawet 50 proc. rocznie.



Źródło: Rzeczpospolita

Podobał się artykuł? Podziel się!