W celu pozyskiwania tego rodzaju energii wykorzystywana będzie słoma, odpady drewniane oraz rośliny energetyczne przeznaczane głównie na biopaliwa oraz odpady komunalne.

Zdaniem szefa resortu środowiska, spalanie słomy i odpadów drewnianych jest dyskusyjne, gdyż można je wykorzystać w inny sposób - np. do produkcji mebli.

W poniedziałek, podczas międzynarodowej konferencji poświęconej energetyce odnawialnej w Polsce i w UE, Nowicki stwierdził, że najważniejszą obecnie sprawą jest ochrona klimatu. Chodzi głównie o zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych.

W jego opinii ten cel można osiągnąć poprzez zmniejszenie zużycia energii lub też poprzez odejście od spalania kopalin na rzecz wykorzystania energii odnawialnej. Dodał, że obecnie marnotrawstwo energii jest ogromne.

Jak zauważył minister "zielona energia" ma ograniczenia, a jej stosowanie jest obecnie w wielu przypadkach nieopłacalne w stosunku do energetyki tradycyjnej.

Zdaniem obecnego na konferencji wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, wykorzystywanie energii odnawialnej staje się coraz bardziej atrakcyjne w kontekście wzrastających cen ropy i gazu. Jak zaznaczył, eksperci szacują, że zapasy tych kopalin starczą dla światowej gospodarki na 30-50 lat.

Minister Nowicki zaznaczył, że uprawa roślin energetycznych ma też negatywny skutek dla środowiska. Np. uprawa najbardziej popularnej w naszym kraju wierzby wymaga wilgotnych gleb, których w Polsce brakuje. Ponadto większość roślin energetycznych jest "importowana" na nasz grunt z innych krajów, co nie jest korzystne.

Według Nowickiego, produkcja biopaliw może się okazać niezbyt korzystna dla środowiska. Jak powiedział, zużycie energii na wyprodukowanie biokomponentów i biopaliw dla samochodów pochłania niemal tyle energii, ile wynosi oszczędność ze stosowania paliw ekologicznych.

Kolejnym źródłem jest energia wiatrowa, której rozwój zależy od możliwości lokalizacji elektrowni. Barierą jest niewydolność krajowego systemu energetycznego, do którego nie mogą przyłączyć się elektrownie wiatrowe.

Małe są możliwości wykorzystania energii wodnej. W Polsce nie ma takich rzek, na których można by stawiać elektrownie wodne, nie naruszając ekosystemu - stwierdził minister.

Geotermia ma w Polsce raczej małe szanse rozwoju ze względu na to, że wody geotermalne są położone stosunkowo głęboko i są niezbyt gorące. Ich wykorzystanie jest kosztowne i obecnie zdecydowanie nieopłacalne.

Nowicki uważa, że w przyszłości najlepszym źródłem energii będzie słońce. Jak dodał, tej energii nawet w Polsce jest dostatecznie dużo. Obecnie najbardziej powszechnie stosowane są kolektory do ogrzewania wody, ale w przyszłości możliwe będzie stosowanie tej energii do produkcji wodoru, który będzie mógł służyć jako "czyste" paliwo dla aut.

Źródło: PAP