W ocenie Wojciecha Olejniczaka (SLD) - pytanego w przedwyborczej debacie o to, ilu rolników powinno za 10 lat zajmować się produkcją rolną - zmiany na wsi powinny przebiegać bez wstrząsów. "Nie można komuś, kto 40 lat gospodarował nawet na 10 hektarach, powiedzieć, że z dnia na dzień ma z tej ziemi odejść. To musi się odbywać stopniowo".

Podkreślił, że przez ostatnie 10 lat w rolnictwie już zaszła zmiana. Nastąpiła koncentracja produkcji, gospodarstwa są bardziej konkurencyjne, do czego przyczyniły się środki unijne z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich i dopłaty dla rolników.

"Rolników trzeba otoczyć paletą rozwiązań - dla starszych renty strukturalne, dla młodszych środki na start i rozwój gospodarstw. Zmiany będą zachodziły. Przed wejściem do UE mieliśmy średnie gospodarstwa o wielkości ok. 7 ha, obecnie jest to już ponad 10 ha". Podobał się artykuł? Podziel się!