Jedna z nawałnic przetoczyła się około godziny 18 przez północną część województwa łódzkiego. Intensywnemu wiatrowi i opadom deszczu, towarzyszyło kilkuminutowe gradobicie, które wyrządziło potężne szkody.

- Burza trwała dosłownie kilkanaście minut. Po chwili intensywnych opadów deszczu, którego na naszym terenie w tym roku było bardzo mało, przeszedł grad, którego bryłki miały średnicę monety 5 złotowej – mówi jeden z mieszkańców powiatu łęczyckiego, w województwie łódzkim.

Potężne straty odnotowali plantatorzy rzepaku, którego zbiory na tym terenie miały rozpocząć się lada dzień – rzepak dosłownie „leży” na polu. Zniszczenia widać także w uprawach zbóż, warzyw i owoców.

- Żyto, które na pierwszy rzut oka dalej „stoi w polu”, jest w wielu miejscach złamane w pół. Z kłosów, które były bezpośrednio uderzone przez grad zboże osypało się na ziemię – podsumowuje rolnik.

Ucierpiały również plantacje wiśni, malin, brzoskwiń i moreli. Owoce bardziej dojrzałe opadły na ziemię, a te które pozostały na drzewach są bardzo naruszone, a zatem nie nadają się do dalszej sprzedaży. Co gorsza ucierpiały również same drzewa, wiele z nich jest połamanych, a intensywny opad gradu był w stanie również uszkodzić liście (część jest obita i „podziurkowana”).

Podobna sytuacja jest również w innych województwach, m.in. dolnośląskim, lubuskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim. Jak zapowiadają synoptycy, dzisiaj również mogą pojawić się burze.

Podobał się artykuł? Podziel się!