Eksperci od marketingu nawołują rząd, by korzystając z ogólnoświatowego rozgłosu, stworzył markę "polskie jabłko" i zaczął intensywnie ją promować.

Niech świat się dowie, że Polska to nie tylko wódka i kiełbasa, ale też pyszne owoce - przytacza opinię specjalistów "Codzienna".

Trzeba to zrobić tym bardziej, że inni wielcy producenci jabłek - Chiny i USA - nie będą chcieli dopuścić polskich sadowników - wobec których produktów Rosja nałożyła embargo - do swoich rynków zbytu - zaznacza "GPC".

Jak zauważa gazeta, pierwsza szansa pojawi się już w połowie sierpnia na targach Food Expo w Hongkongu.

Niestety, na 23 polskie firmy, które się tam wybierają, tylko trzy będą oferowały właśnie te, jak też i inne owoce - ubolewa "Codzienna", która w ramach własnej akcji "Polskimi jabłkami w Putina!" podaje przepis na naleśniki z duszonymi jabłkami.

Podobał się artykuł? Podziel się!