Komentując akcję "Postaw się Putinowi, jedz jabłka, pij cydr" takie właśnie wyliczenia przedstawia Maciej Majewski, prezes stowarzyszenia Sady Grójeckie (jego członkowie hodują jabłka w sadach, które zajmują 3 tys. hektarów).

Jak mówi Majewski, problem się zacznie, gdy dojrzeją odmiany, z których słynie polskie sadownictwo - jesienią i zimą. Nie wiem, czy wówczas ktokolwiek będzie pamiętał, by zamiast kilograma kupić dwa kilo jabłek - dodaje. 

Podobał się artykuł? Podziel się!