Paweł Kaczorowski z Parku Narodowego "Ujście Warty" poinformował, że z każdym dniem liczba gęsi w "Ujściu Warty" będzie rosła. Spadek temperatur w północnej części Europy i Azji to dla nich sygnał, że czas wyruszyć na południe w poszukiwaniu pokarmu i lepszych warunków do bytowania.

Wśród pospolitych gęgaw, gęsi białoczelnych i zbożowych ornitolodzy zaobserwowali po raz pierwszy śnieżycę cesarską - to rzadki gatunek występujący na Kamczatce i Alasce. Poza naturalnym środowiskiem ptaki te, ze względu na swoją urodę, są również ozdobą wolier i nie wykluczone, że zaobserwowana gęś zdołała uciec z jakiejś hodowli.

"Nie zmienia to faktu, że to drugi przypadek kiedy obserwujemy ten gatunek gęsi" - powiedział Kaczorowski. Teraz w parku jest ok. 3 tys. gęgaw - rdzennie występujących i gnieżdżących się także w Polsce, oraz kilkadziesiąt gęsi arktycznych, do których należą zbożowe i białoczelne. Pierwsze w tym roku ich liczenie ma się odbyć jeszcze w tym tygodniu.

W tym roku w Parku jest wyjątkowo dużo żurawi oraz czapli białych. Liczbę osobników tego drugie gatunku ornitolodzy szacują na ok. 100. "W porównaniu z ubiegłymi latami jest ich naprawdę dużo" - ocenił Kaczorowski.

Szczyt migracji gęsi przypada na przełom października i listopada. Jesienią "Ujście Warty" staje się królestwem migrujących ptaków, przede wszystkim arktycznych gęsi. Koncentracje tych ptaków w szczytowym okresie migracji sięgają tam ok. 80 tys., były jednak lata, w których ich liczba dochodziła do 200 tys. osobników.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!