Uprawnionych do głosowania jest ponad 30 mln Polaków. Wszyscy udający się do lokali wyborczych powinni zabrać ze sobą dokument tożsamości ze zdjęciem.

W lokalu wyborczym dostaniemy dwie karty do głosowania: białą z listami kandydatów na posłów oraz żółtą - z nazwiskami kandydatów na senatorów.

W tym roku listy kandydatów do Sejmu umieszczone są na pojedynczej białej karcie - nie mają formy broszury, jak choćby w poprzednich wyborach, kiedy to znacznie więcej komitetów wystawiło swoich kandydatów.

Teraz mamy tylko 7 ogólnopolskich komitetów wyborczych, które zarejestrowały kandydatów na parlamentarzystów we wszystkich okręgach wyborczych oraz 3 komitety: Partii Kobiet, Mniejszości Niemieckiej i Samoobrony Patriotycznej, które wystawiły kandydatów w mniejszej liczbie okręgów.

W wyborach do Sejmu na karcie do głosowania umieszczone są listy kandydatów na posłów w kolejności numerów, jakie otrzymały komitety wyborcze.

Ponieważ obecne wybory to głosowanie przedterminowe, komitety, które wystawiały kandydatów w poprzednich wyborach i zarejestrowały listy również w tegorocznych, zachowały numery list z 2005 r.

W związku z tym listy Polskiej Partii Pracy mają nr 2, LPR - 3, PiS - 6, PO - 8, PSL - 10, Samoobrony - 15. Lista Mniejszości Niemieckiej ma numer 19.

Koalicji Lewica i Demokraci, która powstała przed tegorocznymi wyborami przyznano numer 20, listy Partii Kobiet noszą numer 21, zaś Samoobrony Patriotycznej - 22.

Wyborca otrzymując kartę do głosowania powinien sprawdzić, czy są na niej dwie pieczęcie: w prawym dolnym rogu powinna być wydrukowana pieczęć właściwej okręgowej komisji wyborczej, w lewym - kolorowa pieczęć obwodowej komisji wyborczej. Tylko karta mająca takie pieczęcie jest ważna.

Należy bardzo uważnie wypełniać kartę do głosowania, bo w razie pomyłki nie można otrzymać nowej. Głosując należy postawić znak "x" bądź "+" w kratce, która znajduje się z lewej strony nazwiska kandydata, którego chcemy poprzeć. Postawienie w kratce innego znaku lub jej zamazanie spowoduje, że głos będzie nieważny.

Jeśli znak "x" pojawi się przy nazwiskach dwóch lub więcej kandydatów z tej samej listy okręgowej - głos będzie ważny, ale zaliczony zostanie na konto tego kandydata, którego nazwisko znajduje się wyżej na liście.

Głos zostanie uznany za nieważny jeśli znak "x" postawiony zostanie przy nazwiskach dwóch lub więcej kandydatów z różnych list, lub nie będzie go przy nazwisku żadnego kandydata.

Stanie się tak również wtedy, gdy znak "x" postawiony zostanie przy nazwisku kandydata, który wcześniej został skreślony z listy, albo gdy głos został oddany na kandydata listy, która została unieważniona.

Nieco inaczej wygląda głosowanie w wyborach do Senatu. Na jednej, żółtej karcie wyborczej umieszczone są nazwiska kandydatów na senatorów w kolejności alfabetycznej. Przy nazwiskach jest podana nazwa komitetu wyborczego, który wystawił kandydat lub jej skrót.

Również tutaj głosuje się stawiając znak "x" w kratce znajdującej się z lewej strony nazwiska kandydata.

Aby głos był ważny, trzeba postawić znak "x" przy nazwiskach tylu kandydatów, ilu senatorów wybieranych jest w danym okręgu, lub przynajmniej przy jednym nazwisku. Na przykład jeśli w okręgu do zdobycia są 4 mandaty senatorskie, można postawić maksymalnie cztery znaki "x", a minimalnie jeden.

W wyborach do Senatu głos jest nieważny, jeśli znak "x" nie pojawi się przy żadnym nazwisku lub przy nazwiskach większej liczby kandydatów niż jest mandatów do zdobycia w danym okręgu.

Głos zostanie uznany za nieważny jeśli znak "x" postawiony zostanie np. przy dwóch nazwiskach, a przy trzecim kratka zostanie zamazana, albo gdy wskazany zostanie kandydat, który został wcześniej skreślony z listy osób ubiegających się o mandat senatorski.

Znaki, dopiski, a nawet rysunki na karcie do głosowania nie powodują unieważnienia karty i głosu, o ile znajdują się poza kratką, przeznaczoną do wpisania znaku "x".


Wybieramy 460 posłów spośród 6188 kandydatów i 100 senatorów spośród 385 osób. Oznacza to, że o jeden mandat poselski ubiega się 13 kandydatów, a o mandat senatorski - statystycznie 3,85 kandydatów.

1181 obwodów do głosowania utworzono w szpitalach i domach opieki społecznej, a 183 - w aresztach, zakładach karnych i ich oddziałach zewnętrznych. Dla Polaków przebywających za granicą powstało 205 komisji obwodowych - w ponad 90 krajach.

Głosy w wyborach oddali już Polacy przebywający m.in. w Stanach Zjednoczonych. Ze względu na różnicę czasu głosowanie zorganizowano tam w sobotę. Uniknięto w ten sposób sytuacji, w której głosowanie trwałoby tam jeszcze po zakończeniu wyborów w Polsce.

Po zamknięciu lokali wyborczych, Państwowa Komisja Wyborcza zacznie podawać wstępne, nieoficjalne wyniki wyborów - na podstawie danych spływających z obwodów, poczynając do informacji z 30 proc. komisji obwodowych.

Hipotetyczny podział mandatów będzie podany po raz pierwszy przy wynikach wyborów określonych na podstawie danych z 30 proc. komisji obwodowych.

Oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych PKW ogłosi dopiero po otrzymaniu pisemnych protokołów ze wszystkich komisji okręgowych; PKW przewiduje, że będą one znane we wtorek.

W podziale mandatów poselskich będą uczestniczyć tylko te komitety, które w skali kraju otrzymają co najmniej 5 proc. głosów. W tegorocznych wyborach jest jeden komitet koalicyjny (Lewica i Demokraci), który musi pokonać 8 proc. próg wyborczy.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!