Droga energia, nawozy, środki ochrony roślin i pasze. To wszystko sprawia że coraz trudniej jest utrzymać się z gospodarstwa. Zdaniem rolników najwięcej zarabiają teraz pośrednicy.

Zbigniew Osiński, wieś Gawrony: na przykład kapusta kosztuje 9 groszy u pośredników. Mleko tanie jest 60-56 groszy tak że jest nieciekawie.

Zbigniew Łopaciński, wieś Dobrogosty: w rolnictwie nie jest tak, że można się przestawić z jednego kierunku na drugi nie wiadomo kiedy tym bardziej z krowami mlecznymi ale co mamy zrobić musimy przeczekać to.

Na przeczekanie biorą też producenci zbóż. Ceny, które oferują im teraz młyny nie pokrywają nawet kosztów produkcji.

Sławomir Mikołajczyk, wieś Kozuby: w zeszłym roku pszenica była sprzedawana 87-90 złotych a w tym jest 50.

A towar musi być bardzo dobrej jakości. Zboże paszowe trudno jest sprzedać.

Sławomir Mikołajczyk, wieś Kozuby: jak się ma towar gorszy materiał to trzeba sprzedać pośrednikowi a pośrednik wiadomo tez musi na tym zarobić.

Powodów do narzekań nie brakuje także sadownikom. Za jabłka przemysłowe nie dostali w tym roku nawet jednej trzeciej kosztów produkcji.

Źródło: Agrobiznes/Dorota Florczyk