To już kolejny projekt inwestycyjny tej grupy, po planowanej wspólnie z Lotosem budowie petrochemii w Gdańsku i fabryki kaprolaktamu w Chinach.

Eksperci wskazują na niewątpliwe korzyści, jakie może przynieść kenijska inwestycja. Afryka zużywa 2,5 proc. światowej produkcji nawozów, a popyt na nie rośnie tam średnio o ponad 2 proc. rocznie i do 2015 r. ma osiągnąć ponad 6 mln ton. Sama Kenia zużywa ok. 500 tys. ton importowanych nawozów rocznie, a zapotrzebowanie na nie ma gigantyczne perspektywy.

Wstępne rozmowy na temat kenijskiej inwestycji odbyły się już w zeszłym roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!