W piątek w Zakładach Azotowych Chorzów (część Grupy Azoty Puławy) oddano do użytku pierwszą w Polsce instalację do produkcji stearyny, rozpoczynając tym samym wytwarzanie produktu, który dotąd polscy odbiorcy kupowali za granicą. Jarczewski podkreślił, że wprowadzanie nowych - często niszowych - produktów i wchodzenie na nowe rynki to jeden ze strategicznych celów Grupy Azoty.

- Grupa koncentruje się na tym, co dziś wytwarzamy (to m.in. nawozy, tworzywa sztuczne i wyroby z nich, produkty oxo, pigmenty czy chemikalia - PAP), ale również bardzo mocno pracuje nad projektami związanymi z nową chemią, w której nie produkuje się w setkach tysięcy ton, ale czasami nawet w kilogramach, a wartość takich produktów na rynku ma całkiem inny wymiar - wskazał Jarczewski.

Instalacja w Chorzowie ma wytwarzać rocznie ok. 13,2 tys. ton stearyny oraz 1,6 tys. ton wolnej od metanolu gliceryny. Jarczewski nie zdradził, do jakich nowych produktów przymierza się Grupa Azoty w kolejnych latach.

- Jest takich tematów kilka - powiedział prezes, zapowiadają bliższą współpracę grupy z uczelniami, przede wszystkim z Politechniką Warszawską.

- To jedna z aktywności, która ma ukształtować wizję grupy za kilkanaście lat (...). Grupa powinna za kilka lat oddawać do użytku, co najmniej jedną taką instalację rocznie - w niedużej skali, czasami na skalę, którą można zamknąć w jednym pomieszczeniu - dodał Jarczewski, nawiązując do możliwości tworzenia nowych, innowacyjnych produktów.

Według prezesa centrum badań i rozwoju, w którym skupia się działalność rozwojowa Grupy Azoty, ma już ukształtowaną strukturę, natomiast finalizowane są sprawy organizacyjne związane z działalnością tej gałęzi grupy. Poszczególne części zajmujące się badaniami i rozwojem są zlokalizowane w zakładach grupy, ale zacieśniona będzie też współpraca z Politechniką Warszawską.

Jarczewski odniósł się również do planowanego na poniedziałek włączenia Grupy Azoty do indeksu giełdowego WIG 30.

- To urzeczywistnienie jednego z naszych celów strategicznych. Informacja, że zostaliśmy wybrani do indeksu WIG 30 jest dla nas dobra i nobilitująca. Stało się to, co zamierzaliśmy zrobić w ciągu dekady - wejść do najważniejszego grona polskich firm notowanych na giełdzie - powiedział prezes.

Jego zdaniem wejście grupy do indeksu WIG 30 oznacza nie tylko prestiż, ale również włączenie Azotów do grona tych firm, na które ze szczególną uwagą patrzą analitycy i rynki finansowe.

- Nasza działalność będzie odtąd jednym z tych elementów, które będą mówiły, w jaki sposób rozwija się giełda w Polsce; będzie również jednym ze stymulatorów rynku kapitałowego; to wielka odpowiedzialność i zaszczyt - podsumował Jarczewski.

W sierpniu Giełda Papierów Wartościowych zdecydowała, że od 23 września rozpocznie publikację indeksu WIG 30, który zastąpi indeks WIG 20. Nowy podstawowy indeks obejmie trzydzieści największych i najbardziej płynnych spółek. Wybrano firmy z 13 branż. Chemię, oprócz Grupy Azoty, reprezentuje też spółka Synthos.

Podobał się artykuł? Podziel się!