Sąd uznał go za winnego nabycia lub przyjęcia dwóch ciągników rolniczych oraz dwóch ładowarek teleskopowych o łącznej wartości około 1,2 mln zł. Był to sprzęt pochodzący z kradzieży z włamaniem dokonanych w krajach zachodnich.

46-letni Bogdan T. dobrowolnie poddał się karze. Wyrok nie jest prawomocny - poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie Artur Ozimek.

T. jest jednym z 15 oskarżonych, związanych z grupą przestępczą, która zajmowała się sprzedawaniem w Polsce maszyn rolniczych i budowlanych kradzionych w krajach UE. Pozostali oskarżeni będą mieli proces w zwykłym trybie.

Według ustaleń lubelskiej prokuratury grupa, działająca od 2009 r. do 2011 r., sprowadziła do Polski co najmniej kilkanaście maszyn skradzionych w Wielkiej Brytanii, Holandii i Danii. Członkowie grupy przebijali numery identyfikacyjne umieszczone na maszynach i fałszowali dokumenty umożliwiające ich zarejestrowanie. Następnie sprzęt był sprzedawany po znacznie zaniżonych w stosunku do rzeczywistej wartości cenach.

Głównym oskarżonym jest 49-letni Mirosław S., właściciel warsztatu samochodowego w Lublinie, w którym najczęściej mieli spotykać się członkowie grupy. Nie przyznał się on do stawianych mu zarzutów, przed prokuratorem wyjaśniał, że ciągniki, których dotyczą zarzuty, stały na jego placu, ale on nigdy nie oferował ich do sprzedaży.

Inni oskarżeni to mechanicy samochodowi, kierowcy, rolnicy. Sześciu spośród nich zostało aresztowanych. Łącznie w tej sprawie prokuratura postawiła 67 zarzutów. Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!