Trzecią już akcję "Przystanek Happy Bus" organizuje Fundacja "Happy Kids" we współpracy z MPK Łódź, międzynarodową organizacją studencką AIESEC oraz lokalnymi władzami.

"Happy Bus", czyli figlobus łódzkiego MPK wyruszy w trasę w poniedziałek. Do końca wakacji odwiedzi 12 miejscowości, których mali mieszkańcy nie mają możliwości wyjazdu na wakacje. Zostały one wskazane przez wójtów po konsultacjach z ośrodkami pomocy społecznej.

Tym razem trasa przebiegać będzie nie tylko przez woj. łódzkie, ale "wesoły autobus" odwiedzi także miejscowości w Wielkopolsce i woj. dolnośląskim. Bus wyruszy z Sokolników i Lubczyny k. Wieruszowa, gdzie istnieje jeden z rodzinnych domów dziecka Fundacji. Później odwiedzi m.in. Wyszanów, Kępno, Bralin, Kraszów, Bukowinę Sycowską, Klonów i Zapolice.

W tej ostatniej miejscowości zaplanowano konferencję dla samorządów podsumowującą trzy lata akcji.

- Chcemy samorządowcom przekazać dobre praktyki. Mamy nadzieję zaszczepić im ideę samoorganizacji i pokazać, że niewielkimi nakładami sił i środków można zorganizować zabawę dzieciom, zwłaszcza tym, które nie mają szans wyjechać na wakacje - powiedział prezes Fundacji "Happy Kids" Aleksander Kartasiński.

Każdy przystanek będzie trwał co najmniej dwa-trzy dni. "Wesoły autobus" jest wyposażony w małą salę zabaw i mini kawiarenkę internetową. Dodatkowo dla dzieci przygotowano dmuchane zabawki, trampoliny, trambambule, konsole do gier i sprzęt sportowy. Będzie także mini sala kinowa, w której zaplanowano pokazy filmów 3D, a dwa razy dziennie odbywać się będą zajęcia z języka angielskiego.

Na czterech przystankach będzie obecny stomatolog, który bezpłatnie zbada stan uzębienia dzieci i przekaże odpowiednie wytyczne rodzicom.

Tradycyjnie dziećmi opiekować się będą wolontariusze m.in. studenci z zagranicy, a także wychowankowie rodzinnych domów dziecka. Poprowadzą oni zajęcia plastyczne, muzyczne, ruchowe i sportowe.

W tym roku duży nacisk położony zostanie na bezpieczeństwo przeciwpożarowe. Autobusowi towarzyszyć będzie strażacki żuk przekazany przez jedną z jednostek OSP. On także ma służyć jako atrakcja dla dzieci.

- Na każdym przystanku obecni będą strażacy, którzy zaprezentują strażacki sprzęt, będą również uczyć dzieci, jak bezpiecznie obchodzić się z ogniem i jak reagować w przypadku pożaru - dodał Kartasiński.

Organizatorzy szacują, że z tegorocznej akcji skorzysta nawet 2 tys. dzieci z terenów wiejskich, czyli dwa razy więcej niż podczas pierwszej edycji. Akcja jest finansowana ze środków własnych Fundacji oraz sponsorów.

Fundacja "Happy Kids" zajmuje się m.in. tworzeniem rodzinnych domów dziecka. Dotąd udało się jej otworzyć siedem takich placówek, w tym cztery w Łodzi, a także w Lubczynie, Zgierzu i w Ozorkowie. Kolejny otwarty zostanie we wrześniu w Czarnocinie w pow. piotrkowskim.

Podobał się artykuł? Podziel się!