W przygotowywanych przez ministra rolnictwa projektach znalazł się między innymi zapis mówiący o podniesienia o 25 proc. opłat za nadzór nad ubojem bydła, świń i drobiu wykonywanym w godzinach 18:00 – 6:00 rano oraz w soboty i dni ustawowo wolne od pracy o 50 proc. Zaprotestowali przedsiębiorcy.

Żeby być konkurencyjnym, u nas uboje na wydziałach wołowych kończymy w nocy. Jeżeli chodzi o trzodę chlewną, to nie pamiętam dnia, kiedy wcześniej jak o 22.00 zakończyliśmy uboje. Protestujemy tutaj przeciwko formie  tych deklaracji ze strony ministra. Aby załagodzić spór naszymi pieniędzmi, bo de facto to zakłady mięsne zapłacą za to – tłumaczy Ryszard Smolarek z zakładów mięsnych w Łukowie.

O ile wzrosną koszy produkcji? Przemysł mięsny już obliczył.  Gdybyśmy takie rozwiązanie przyjęli, to koszty za nadzór w zakładach mięsnych wzrosłyby co najmniej o jedną trzecią – mówi Witold Choiński z Polskiego Mięsa.
 
Ale sprawa wydaje się już być przesądzona. Resort rolnictwa twierdzi, że projekty rozporządzeń staną się obowiązującym prawem już w przyszłym miesiącu.

System wymaga zmian. Sytuacja się dynamicznie zmienia. Mamy wiele przykładów, gdy  do naszego kraju dociera żywność niestandardowa np. z dioksynami, więc cały system inspekcji weterynaryjnej wymaga zmian – mówi wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke.  

Te argumenty nie przekonują przedsiębiorców. Sytuacja jest tym bardzie poważna, że koszty opieki weterynaryjnej, jakie ponoszą zakłady mięsne w Polsce, są jednymi z wyższych w Europie.

Opłaty weterynaryjne  w zakładach mięsnych są naprawdę wysokie i są wyższe niż w krajach starej Unii Europejskiej. Jeżeli w tym kierunku pójdziemy i podwyższymy te opłaty jeszcze bardziej, będziemy po prostu niekonkurencyjni – dodaje Ryszard Smolarek.

Resort rolnictwa poinformował także, że w najbliższym czasie zrobi przegląd wszystkich zadań, które wykonują weterynarze. Czynności, które okażą się zbędne, będą likwidowane.

Marek Sawicki – minister rolnictwa: Po 20 latach od ostatniej reformy usług weterynaryjnych w Polsce system powoli się zużył i trzeba go głęboko zmodernizować.

Podobał się artykuł? Podziel się!