- Jest to obecnie najważniejsze zadanie dla wszystkich działów rolnictwa, a także środowisk naukowych i społecznych, które pozwoli na wzrost konkurencyjności polskiego rolnictwa na rynku UE - mówił minister rolnictwa, Marek Sawicki. 

Naukowcy zwracali uwagę m.in. na osiągnięcia w produkcji drobiarskiej, mlecznej i mięsnej. Nowym zagadnieniem, które z roku na rok nabiera większego znaczenia - jest rosnące wykorzystanie ubocznych produktów rolniczych, które mogą przynosić zyski z produkcji biogazu. Jest to nowy kierunek w polskiej produkcji rolniczej i mimo, że funkcjonujących biogazowni w kraju jest niewiele, to blisko 300 jest już w fazie inwestycyjnej - po etapie projektu.  – mówił prof. Karol Węglarzy.

Zwrócono również uwagę na to, że ciągle pozostajemy w tyle jeżeli chodzi o produkcję pasz białkowych, a trzeba zaznaczyć, że świadczy to o niskim stopniu rozwoju polskiego rolnictwa. Bez pasz białkowych nigdy nie osiągniemy konkurencyjnej i opłacalnej produkcji zwierząt. - Dlatego zwracam się do środowiska naukowców, aby  odbudować produkcję wysokobiałkowych pasz, z której zrezygnowano pod wpływem ciągłego zwiększania importu tych surowców z krajów Mercosur. Na pewno jest możliwe osiągniecie takiego postępu w roślinach białkowych, jaki został osiągnięty np. przy produkcji rzepaku. Nie widzę również przeszkód, aby jak najszybciej wprowadzić mączki mięsno – kostne w żywieniu nie przeżuwaczy, ponieważ naukowcy nie udowodnili ich negatywnego działania w przypadku drobiu i świń.  Dlatego podczas polskiej prezydencji będziemy naciskać na inne kraje UE aby przychyliły się do zniesienia tego zakazu – podkreślał minister rolnictwa, Marek Sawicki.

Minister podkreślał, także że głównym celem WPR jest wyrównanie dopłat bezpośrednich, bo to obecnie pogrąża nasze rolnictwo pod względem kosztów – w szczególności produkcji zwierzęcej, a różne poziomy dopłat i dotowania pasz dla rolników w poszczególnych krajach UE zakłócają uwolnienie sektora rolnictwa pod względem konkurencyjności.

Podobał się artykuł? Podziel się!