- Głosować można do końca czerwca na stronie www.drzeworoku.pl. Wyniki poznamy w lipcu. Zwycięzca plebiscytu będzie reprezentował nasz kraj w Europejskim Konkursie Drzewo Roku 2018 - powiedział prezes Klubu Gaja Jacek Bożek.

Koordynatorka plebiscytu Jolanta Migdał powiedziała, że o tytuł ubiega się osiem dębów, dwie lipy, platan, topola, kasztany jadalne, grusza, dąb spleciony z sosną oraz egzotyczna palma.

Wśród finalistów jest m.in. dąb Kazimierz Wielki rosnący w pobliżu domu dziecka w Bąkowie w woj. kujawsko-pomorskim. Jego wiek szacowany jest na ok. 720-770 lat. Drzewo w obwodzie ma 10,38 m i mierzy 20 m.

O tytuł ubiega się 500-letni dąb Cesarz z Obornik Śląskich na Dolnym Śląsku. - Według starych przekazów drzewo traktowane było jako miejsce praktyk rytualnych i modlitw, składano pod nim ofiary, a nawet zawierano związki małżeńskie. Suszone liście dębu wtykano w dom gospodarzom, którym nie najlepiej życzono. Z kolei zdrowe, okazałe liście przynosiły szczęście. Gospodarze dbali, by zanieść je na pole, by zapewnić dobry urodzaj - powiedział Bożek.

W Sosonowicy na Lubelszczyźnie rosną inni pretendenci do tytułu: splecione ze sobą dąb i sosna. Ich wiek określany jest na ok. 200 lat. Legenda głosi, że zasadzili je wspólnie Tadeusz Kościuszko i Ludwika Sosnowska. Lipa z Bożęcina w Małopolsce nazywana jest Drzewem Mrożek. Nazwa nie jest przypadkowa. Tutaj urodził się światowej sławy dramatopisarz, prozaik oraz rysownik Sławomir Mrożek.

Drzewem Roku ma szanse zostać przydomowa grusza z Kamionki na Opolszczyźnie. Według tamtejszego konserwatora przyrody jest to piąta co do wielkości grusza w Polsce. Jej pień kształtem przypomina wazon, a we wnętrzu niektórych konarów ptaki maja swoje gniazda. Co roku grusza owocuje. Z kolei w cieniu kandydata z Zarzecza na Podkarpaciu - 300-letniego platanu, Dzieduszyccy, właściciele tutejszych dóbr, urządzali biesiady i dożynki dworskie.

W cieniu dębu Partyzantów w Klepaczach w Świętokrzyskiem kapelani AK odprawiali podczas wojny msze św. dla żołnierzy. Tam też składali oni przysięgi. Szansę na tytuł ma także feniks kanaryjski z Gliwice. Palma przyjechała do Gliwic w 1924 r. na zorganizowana wówczas wystawę roślin egzotycznych i pozostała.