W czwartek w Warszawie demonstrują rolnicy z Solidarności i OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych.

"Są trzy postulaty główne, które mogą pozwolić na to, żeby rolnicy mogli udać się do domów, a niekoniecznie nocować tutaj, na ulicach Warszawy. To jest wypłata odszkodowań za straty spowodowane przez dziki, wypłata kwot mlecznych (...) i przede wszystkim sprawa rynku trzody chlewnej, to jest załatwienie sprawy ASF. Do tego dochodzi jeszcze zakaz karania rolników za protesty (...) i zakaz sprzedaży polskiej ziemi" - mówiłł Izdebski przed Kancelarią Premiera.

"Jeżeli pani premier zasiądzie dzisiaj z nami do stołu, jeżeli będzie możliwość dialogu i podpisania porozumienia, to myślę, że wspólnie z kolegą przewodniczącym (szefem NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych - PAP) ogłosimy zakończenie protestu. Jeżeli nie, to też wspólnie ogłosimy rozpoczęcie budowy zielonego miasteczka" - dodał Izdebski.

Podkreślił, że rolnicy zgłosili projekt porozumienia, który "ma być dopracowany przez stronę rządową". "Jak dojdzie do podpisania takiego dokumentu, to będziemy zastanawiać się nad tym, żeby w końcu rolnicy mogli wrócić do domów i zacząć przygotowywać się do prac polowych. Natomiast na dzień dzisiejszy takiego porozumienia nie ma" - zaznaczył Izdebski.

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych Jerzy Chróścikowski zapowiedział, że zielone miasteczko nie będzie blokować Alej Ujazdowskich, bo będzie budowane poza jezdnią.