Czy gospodarstwa rodzinne to nieszczęście naszego rolnictwa, czy przeciwnie - szansa rozwojowa? To pytanie stawia sobie dziś wiele osób. Z pewnością trzeba uznać, że gospodarstwa rodzinne są faktem, który trzeba wykorzystać dla rozwoju polskiej wsi.

- Jeśli nie będzie rodzin, nie będzie struktury społecznej na wsi – mówił Marek Sawicki i z tym sformułowaniem było zgodnych wielu uczestników konferencji.  Bo wieś to przecież nie tylko miejsce produkcji.

- Prezydent jest żywo zainteresowany tym, co można określić jako przestrzeń przyrodniczą – zapewniał prof. Tomasz Borecki, doradca w Kancelarii Prezydenta. – Gospodarstwo rodzinne tworzy przestrzeń społeczną na wsi.

Aby owa „przestrzeń społeczna” mogła być zadowolona ze swojej pozycji, konieczne jest stworzenie jej odpowiednich warunków gospodarowania.

- Jest możliwość poprawienia pozycji gospodarstw rodzinnych  - przekonywał dr Władysław Łukasik, prezes ARR.  – Trzeba zadbać o koncentrację obszarową, integrację poziomą i pionową, rozwój sprzedaży bezpośredniej, produkcję ekologiczną i produkcję w innych systemach jakości, a także produkcję zintegrowaną.