Rano Jarubas wziął udział w mszy św., a później w procesji palm wielkanocnych w Tykocinie. Następnie w ostoi żubra w Kiermusach ochrzcił wspólnie z marszałkiem województwa podlaskiego Mieczysławem Baszko dwie młode żubrzyce. Jednej z nich nadał imię Galicja.

Na konferencji prasowej kandydat PSL na prezydenta mówił, że Podlaskie jest "prawdziwym liderem" w wykorzystywaniu środków unijnych w obszarze przetwórstwa i mleczarstwa. W jego ocenie, perspektywą rozwojową dla całego polskiego rolnictwa, a w szczególności sektora rolno-spożywczego jest eksport.

- Dzisiaj zadaniem struktur państwa, ale też naszych przedstawicieli w Parlamencie Europejskim, jest wspieranie właśnie rolników i przetwórców (). Potrzebujemy większej kooperacji, większej współpracy, aby budować możliwości eksportu naszego sektora rolno-spożywczego - podkreślił.

Zaznaczył, że wyzwaniem dla województw będzie też nowa unijna perspektywa finansowa. W tym kontekście nawiązał do rozwoju niezbędnej infrastruktury drogowej w Polsce wschodniej. Dodał, że województwo świętokrzyskie, gdzie piastuje funkcję marszałka regionu, i podlaskie są "udziałowcami" w unijnym programie Polska Wschodnia, a jedną z osi jest właśnie rozwój infrastruktury i przedsiębiorczości. "Truizmem jest powtarzać jak ważne dla rozwoju przedsiębiorczości są połączenia komunikacyjne" - zaznaczył.

Jarubas powiedział, że spotkani w niedzielę ludzie mówili mu jak ważna jest dla nich budowa drogi S19 (która w woj. podlaskim prowadzi do przejścia granicznego z Białorusią w Kuźnicy - PAP). Jego zdaniem jest to ważna inwestycja, którą warto "podnieść na szczebel państwowy i potraktować jako jeden z priorytetów inwestycyjnych".

Poruszył też kwestię uruchomienia małego ruchu przygranicznego z Białorusią. Powiedział, że dla mieszkańców województwa podlaskiego to możliwość wymiany gospodarczej, ale - jak podkreślił - zyska na tym cała Polska.

Pytany przez dziennikarzy, czy nadal jest gotów do debaty z innymi "młodymi" kandydatami, powiedział, że tak i - jak dodał - żałuje, że do tej pory kandydaci "średniego pokolenia" takiej zgody nie wyrazili. Ma nadzieję, że na debatę zgodzi się Andrzej Duda (kandydat PiS na prezydenta Polski) i Magdalena Ogórek (kandydatka SLD). "Pokażmy, że mamy swoje pomysły, mamy dobre idee rozwoju naszego kraju, potrafimy je otwarcie prezentować i zaprezentujmy je w debacie" - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!