Julia Pitera, powiedziała w TVN 24 w programie „Piaskiem w oczy”, że po kontroli przeprowadzonej w ARR został złożony przez nią wniosek do prokuratury.

Urzędnicy sprawdzali działalność prezesa Agencji w zakresie polityki kadrowej, płacowej i wydatków. 

Całą sprawę „uruchomił” list, w którym zarząd ARR stawiał Twarowskiemu poważne zarzuty. W piśmie skierowanym do premiera pracownicy Agencji Rynku Rolnego piszą, że zasiadał w radach nadzorczych trzech spółek zależnych od spółki Elewarr, co jest działaniem bezprawnym. Ponadto kadra kierownicza pisze o niegospodarności prezesa, wykorzystywaniu urzędu do celów prywatnych, protekcję znajomych i mobbingu wobec pracowników.

Podobał się artykuł? Podziel się!