Chodzi tutaj między innymi o opłacalną produkcję, ochronę środowiska, a także obszary wiejskie.

- Chodzi o pięć głównych celów mówiących o tym, że rolnicy powinni mieć godziwe wynagrodzenie, że żywność powinna być po rozsądnej cenie, że należy zapewnić stabilność rynków i to moim zdaniem powinno być przedmiotem obrony polskiego stanowiska w dalszych negocjacjach nad kształtem nowej WPR po 2014 roku. Na tym etapie dyskusji powinno być to jednoznacznie stwierdzone, ponieważ inaczej zostanie to pominięte - dodaje poseł PiS.

Powszechnie wiadomo, że założenia nowej WPR są krytykowane prawie przez wszystkie środowiska rolnicze w Polsce. Jednak sama krytyka nie wystarczy. Potrzebne są również działania, których przedstawicielem strony polskiej powinien być przede wszystkim Marek Sawicki.

- Od początku prac nad reformą WPR decyzje podejmowane w Brukseli są niekorzystne dla naszego rolnictwa, dla naszej gospodarki. A z naszej strony były tylko  pozorowanie działania i szumne zapowiedzi do polskich mediów - dodaje przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

  Podobał się artykuł? Podziel się!