Szef resortu wziął udział w Dożynkach Prezydenckich.

Podziękował prezydentowi Andrzejowi Dudzie, za podtrzymywanie tradycji spalskich dożynek, które - jak przypomniał - po raz pierwszy odbyły się w tej miejscowości w 1927 roku. Podziękował też głowie państwa, za jego "wrażliwość i głębokie zrozumienie problemów rolnictwa i otwartość wobec rolników".

Jak mówił, rząd PiS realizuje program, którego głównymi założeniami jest stabilne społecznie i ekonomicznie rolnictwo, obszary wiejskie zagospodarowane jako miejsce wygodnego życia, pracy i wypoczynku. Jurgiel wspomniał również o problemach, jakie rząd Beaty Szydło musi rozwiązać. Według niego, to przede wszystkim, opłacalność produkcji rolnej.

- Udało się przez dwa lata, podejmując różnego rodzaju działania, doprowadzić do poprawy opłacalności produkcji rolnej, na najważniejszych rynkach. Te działania to środki finansowe, które pozyskiwaliśmy z Unii Europejskiej, zwiększenie budżetu krajowego (...), to jest aktywna polityka międzynarodowa - mówił. Dodał, że zwiększany jest eksport, który w tym roku osiągnął już 25 mld euro.

Zapowiedział, że ministerstwo będzie szukać rozwiązań nie tylko ekonomicznych, finansowych, ale też związanych z funkcjonowaniem rynku nawozowego, rynku ochrony roślin. - To wszystko trzeba naprawiać, bo wiąże się to z kosztami produkcji - powiedział.

Przypomniał, że jest już ustawa o nieuczciwej konkurencji, czy przewadze kontraktowej, która zwiększyła pozycje rolnika w relacjach z hipermarketami. Jest też ustawa o sprzedaży detalicznej. Trwają prace nad wprowadzeniem ustawy o gospodarstwie rodzinnym i nad usprawnieniem administracji.

Na koniec minister podziękował rolnikom za ich ciężki trud.

Podobał się artykuł? Podziel się!